B - GemBoy

Tu znajdziesz zdjęcia naszych Mant! Ty również możesz zaprezentować swoją Mantę niezależnie od jej stanu.

Moderatorzy: dziad1, YAQB

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
GemBoy
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 133
Rejestracja: sobota, 24 lis 2012, 14:06
Imię:
Lokalizacja: pomorskie

B - GemBoy

Post autor: GemBoy » poniedziałek, 26 lis 2012, 15:36

Witam!
Opel Manta B jest w moim posiadaniu od lipca zeszłego roku, kiedy to zakupiłem go z Częstochowy poprzez alleDrogo. Po 10h od zakończenia aukcji byliśmy już na miejscu, na drugim końcu Polski. Na zdjęciach wyglądała lepiej niż w rzeczywistości, ale decyzja została podjęta. Manta nie dojechała do domu z powodu przegrzewania się silnika (problem, który miała do niedawna). Koczowałem więc pół dnia pod Łodzią w oczekiwaniu na lawetę. Z tej wyprawy pozostała też ksywa Malina, która funkcjonuje do dzisiaj.
Malina jest z rocznika 1977, wyposażona jest w 4-cylindrowy silnik CIH 20S z gaźnikiem Varajet II, o mocy (teoretycznie) 100KM, wraz z instalacją gazową. Spalanie gazu wynosi od 15 do 25 litrów / 100km. Auto nie ma żadnego dodatkowego wyposażenia, nawet gniazdka zapalniczki...
Po bliższych oględzinach okazuje się, że do zrobienia jest właściwie wszystko i taki właśnie jest plan podpierany zbyt małym budżetem i brakiem zarówno wiedzy, jak i doświadczenia.

Fotki w stanie jaki był po zakupie mniej więcej...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Wiem, że jest okrutnie spetowany, ale jest mój ;)

W okolicach kwietnia 2012r. Malina dostała nową chłodnicę (z Forda Mondeo) i podwójny elektryczny wentylator zamiast wentylatora z silnika bez wisko. Jak się okazało to właśnie było przyczyną przegrzewania się silnika. Doszedł do tego zbiorniczek wyrównawczy z VW.
Obrazek
Światła przegiwmgielne zostały wyprute (i tak nie działały) razem ze starym zamkiem centralnym (który wariował). Został zamotany nowy zamek centralny z kluczykiem scyzorykiem (do którego nie idzie dorobić grotu ze starego OPLA...), na razie bez podłączenia do migaczy i bagażnika, to będzie zrobione przy pełnym remoncie.
Naprawiany był pas tylni (okazało się, że źle ;)) + zderzak i część bagażnika (klapa i tak leży inna do założenia),
Obrazek

No i może da się odratować prowadnicę do szyby kierowcy, która mogła być odpowiedzialna za problemy z zamykaniem drzwi (nie udało się, zrobi się nowe, bo tego stopu nie idzie spawać).
Hamulce tylne miały być zbudowane od nowa, ale okazało się, że nie ma takiej potrzeby, szczęki są ładne, bębny zostały przetoczone, wypiaskowane i pomalowane, a cały mechanizm został wyczyszczony, dostał komplet nowych sprężynek i smaru.
Membrany w parowniku od gazu okazały się dobre, zmieniony został filterek, dawka została ustawiona, został zmieniony palec + przerywacz, ustawiony zapłon i średnie spalanie spadło do 12,5 litra LGP w cyklu mieszanym, a ogięń jest cały czas ;)

Felgi MOMO nie nadają się do stałego użytkowania, miały być na zimówki, ale dodatkowo okazało się, że są 4x98...
Malina na jakiś otrzymała OZ 35th 7jx17", a w planach były do nich dystanse na tył, oraz większy profil opon (aktualnie jest 205/40 i 215/40).
Plan się zmienił, Malina dostała koniczynki 13", a OZety są na sprzedaż.
Obrazek

Doszły też inne fotele na przód (z Kadetta GSI), ale wymagają sporo wkładu, bo nie są pod kolor, więc na razie są na 'bocznym torze'.
Obrazek

Kolejny problem to stukający zawór (zawory?) i problemy z poprawnym założeniem pokrywy zaworów (no rzygał olejem po prostu troszkę...).
Okazało się, że na regulacji luzu śruba się odkręcała, a w końcu poskładał to mechanik, bo mi przy wklejaniu pokrywy uszczelka wpadała (w końcu się nie znam no...) i chlapało olejem.
Wszystkie napisy zostały pozrywane (i tak nie były oryginalne).

Pełny remont planowany jest na kwiecień 2013. Ma być rozebrana w mak, wypiaskowana, wyspawana, odmalowana itd.
Nie planuję żadnego stanu fabrycznego, bo ten egzemplarz się na taki nie nadaje, poprzedni właściciel za dużo tu namotał.
W planach jest zmiana silnika na V6 (tak, wiem jakie problemy się z tym wiążą), ale aktualny CIH chodzi coraz żwawiej, więc będzie jeździł,
aż go wykończę najprawdopodobniej :roll: Zadziwia mnie ile ten silnik już przeszedł, a on jedyne co to trochę oleju łyknie...
Ma być wygodnie dla mnie i do jazdy codziennej jako podstawowe auto. Cała druciarnia ma zniknąć, zarówno patenty poprzedniego właściciela,
jak również cała wiązka elektryczna (będzie robiona od nowa, chyba, że ktoś sprzedaje gotowe? ;))
Bo tak to wyglądało zanim zacząłem robić porządek w kablach:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Wyprułem hektar kabla i Malina dalej działa...

Zbieram powoli klamoty, brakuje właściwie tylko reperaturek tylnich błotników, kierownicy jakiejś wygodnej i podświetlenia tylnej rejestracji.
Aktualnie walczę z licznikiem 6 wskaźnikowym.

Trochę fotek:
Boczki będą robione 'od zera':
Obrazek

Deska standardowo pęknięta...
Obrazek

Kierownicę jakąś (okrągłą!) potrzebuję zamiast tej wydumki.
Obrazek

Ciekawe ile razy już licznik się przekręcił:
Obrazek

Kolejna wydumka, której trzeba będzie się pozbyć:
Obrazek

Proszę nie ganić za aktualny stan techniczny, ale gdybym tylko miał pomieszczenie to Malina by już była rozebrana, a tak to remont się obsunął na wiosnę :/
'76 Audi 80 B1 GL(?)
'77 Opel Manta B 20S
'08 Grande Punto Sport
Awatar użytkownika
balloon
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 395
Rejestracja: sobota, 17 lip 2004, 10:41
Imię:
Lokalizacja: Jaworzyna śląska

Post autor: balloon » poniedziałek, 26 lis 2012, 15:57

Wybrałeś nie łatwy egzemplarz,
aby to wszystko poukładać będzie potrzeba wiele wytrwałości,

Ale próbuj.
Awatar użytkownika
Franc
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 138
Rejestracja: piątek, 13 cze 2008, 20:28
Imię:
Lokalizacja: krzepice koło częstochowy

Ooo

Post autor: Franc » poniedziałek, 26 lis 2012, 16:21

może nie przerażaj się bo ja myślalem ze mam wiecej do roboty przy mojej a narazie zrobiłem jakieś 2% prac...hehe.
Zacznij ją rozkręcać,masz na to dużo czasu :wink: poodkręcaj i powyjmuj te elementy które są zużyte i co ci nie pasują i wtedy wyklaruje ci się powoli obraz i koncepcja...
Niestety co do V6 to żeby to było estetycznie zrobione to bedzie dużo pracy i planowania,regulacji zawieszenia jak i zmany konstrukcyjne..oraz koszty ukryte które przerastają kilkakrotnie cene silnika. Przemyśl to bo dobry poczciwy czterocylindrowiec to urok tego modelu,a jak chcesz więcej mocy to zapoznaj się z silnikiem iego możliwościami..Jest to silnik prosty jak budowa chlebaka,remont jest w miarę prosty i regulacje podobnie.Chyba że zadecydujesz założyć podwójne gaźniki to regulacje lepiej komuś zlecić.
Jak chcesz pojezdzic v6 to są inne samochody które mają seryjnie ten silnik i to nawet podobne w sylwetce.. mówię tu o Camaro i innych Pontiacach. Najpierw poznaj Mantę i jej historię oraz ogólnie technicznie ten samochód..a jak cię ręce parzą by coś robić to narazie nic nie rób..masz dużo czasu na myślenie,podgląduj kolegów na forum i czytaj materiały w necie.Ja kiedyś chciałem zrobić z mojej psedo krejzi rajdówkę ale koncepcja się zmienia i poważnieje.. Ps.jeżeli masz fundusze na kupno V6 to napewno masz fundusze by kupić sobie garaż blaszany...to taka złośliwa dygresja. :wink:
[kobieca mechanika] Iza..podaj klucz osiemnastkę.. EEE!... SZUKAM TUTAJ I NIEMA... ALE MOGE CI PODAC 10tke i 8mkę...
Awatar użytkownika
dziad1
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 3117
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 20:47
Imię: Artur
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: dziad1 » poniedziałek, 26 lis 2012, 18:58

dziad napisze tak:
jężeli jesteś w 1000% pewny że po rozpoczenciu projektu go zakończysz to działaj
w innym przypadku nawet jej nie rozbieraj tylko zajeździj .
lepiej sprzedawać coś w całości zajężdzone niż w pudełkach
.
powodzenia
.
wsadź 2.4 i lepsze chamulce i stwierdzisz ze to już wystarcza do dobrej zabawy.

ps: w tym silniku powinien byś sztywny wiatrak i inna pompa przez to, ktoś wsadził umarłą wiskoze z wtryskowego i przesto sie przegrzewało. gdybyś wsadził same wiatraki z czujnikiem do starej chłodnicy tez by dawała rade.
i jeszcze raz
Powodzenia
/ podoba mi sie zapał i niechce człowieka zniechęcać ... ale znając życie/
Uwaga:
teksty osoby skażone znakiem BMW.
Rozmowa z tym użytkownikiem nie ma większego sensu .

Obrazek
Filip
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 2927
Rejestracja: poniedziałek, 23 cze 2003, 10:32
Imię: Filip
Lokalizacja: ***
Kontakt:

Post autor: Filip » poniedziałek, 26 lis 2012, 19:36

aktualny CIH chodzi coraz żwawiej, więc będzie jeździł,
aż go wykończę najprawdopodobniej
Myślę, że jednak nie dasz rady. Życia ci na to nie starczy. Obstawiam 1:0 dla ciha :lol:
Awatar użytkownika
GemBoy
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 133
Rejestracja: sobota, 24 lis 2012, 14:06
Imię:
Lokalizacja: pomorskie

Re: Ooo

Post autor: GemBoy » poniedziałek, 26 lis 2012, 20:30

motomycha pisze: Zacznij ją rozkręcać,masz na to dużo czasu :wink: poodkręcaj i powyjmuj te elementy które są zużyte i co ci nie pasują i wtedy wyklaruje ci się powoli obraz i koncepcja...
Koncepcje powstają od roku :) Aktualnie jest to szeroka stal + lekkie obniżenie (strasznie wysoko stoi na 205/60/13), bez żadnego wiejskiego tuningu zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz, tylko doprowadzenie gabloty do pożądanego (czyt. zdrowego) wyglądu.
Rozkręcać na razie nie mogę z braku miejsca, poza tym (i dzięki temu) Malina jest w użytku cały czas.
motomycha pisze:Niestety co do V6 to żeby to było estetycznie zrobione to bedzie dużo pracy i planowania,regulacji zawieszenia jak i zmany konstrukcyjne..oraz koszty ukryte które przerastają kilkakrotnie cene silnika. Przemyśl to bo dobry poczciwy czterocylindrowiec to urok tego modelu,a jak chcesz więcej mocy to zapoznaj się z silnikiem iego możliwościami..Jest to silnik prosty jak budowa chlebaka,remont jest w miarę prosty i regulacje podobnie.Chyba że zadecydujesz założyć podwójne gaźniki to regulacje lepiej komuś zlecić.
V6 to luźna koncepcja, na początku myślałem o 2.0 115KM, ale jak tak dalej pójdzie to faktycznie wybijecie mi to z głowy i skończy się na zmianie pierścieni olejowych w CIHu :lol:
motomycha pisze:Ps.jeżeli masz fundusze na kupno V6 to napewno masz fundusze by kupić sobie garaż blaszany...to taka złośliwa dygresja. :wink:
Też o tym myślałem, ale miałem mieć warsztat w tym roku udostępniony, potem nastąpiła obsuwa itd... Poza tym nie polecam jakiejkolwiek pracy zimą w blaszaku.
dziad1 pisze:jężeli jesteś w 1000% pewny że po rozpoczenciu projektu go zakończysz to działaj
Nigdy nie ma 100%, a co dopiero 1000, dlatego nie będę rzucał obietnic, aczkolwiek od ponad roku Malina sprawia mi tyle radości z jazdy, że aż się nie mogę doczekać co będzie po remoncie...

dziad1 pisze:wsadź 2.4 i lepsze chamulce i stwierdzisz ze to już wystarcza do dobrej zabawy
Sam przyznaj, że perspektywa posiadania 200+KM w tak lekkim aucie jest kusząca, a początkowy plan zakładał auto które ładnie poleci bokiem w razie potrzeby no i ten dźwięk V6 mmmm...

dziad1 pisze:ps: w tym silniku powinien byś sztywny wiatrak i inna pompa przez to, ktoś wsadził umarłą wiskoze z wtryskowego i przesto sie przegrzewało. gdybyś wsadził same wiatraki z czujnikiem do starej chłodnicy tez by dawała rade.
Był wiatrak bez wisko, chłodnica okazała się jednak przyczyną jako zbyt zakamieniona, a nie wiedziałem wówczas o chłodnicach na wymiar, więc Malina dostała nową chłodnicę z Mondeo + wiatraki też z Mondeo i problem zniknął. Może nie było to najestetyczniejsze rozwiązanie, ale wówczas chodziło o to, żeby nie stała w krzakach, tylko sprawiała radochę.

Dzięki za słowa otuchy 8) Zobaczymy co z tego wyniknie, na pewno kilka tematów na tymże forum ;)
'76 Audi 80 B1 GL(?)
'77 Opel Manta B 20S
'08 Grande Punto Sport
Awatar użytkownika
dziad1
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 3117
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 20:47
Imię: Artur
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: dziad1 » poniedziałek, 26 lis 2012, 20:37

hmmm
widziałem jak wyglądał mój dyfer po zwykłej 2.0
czarodziej spawał swój po dłubanym 2.2 i ponoć z hamowni wyszło tylko 140....
więc
powodzenia.
proponuje poszukać na forum tematów w stylu wymian pieca itd.... patrzymy sceptycznie na to co ludzie piszą.
a po co ci 200km?
kup e30 z silnikiem od 750 taniej wyjdzie , i będzie już profesjionalnie przygotowane, buda sie nie rozjedzie, chample będą sensowne
:twisted:
jak byłem młody to do manty chciałem wsadzić 2.5 vanosa
:twisted:
Uwaga:
teksty osoby skażone znakiem BMW.
Rozmowa z tym użytkownikiem nie ma większego sensu .

Obrazek
Awatar użytkownika
czarek
[']
[']
Posty: 2271
Rejestracja: niedziela, 12 wrz 2004, 21:21
Imię:
Lokalizacja: W-wa
Kontakt:

Post autor: czarek » poniedziałek, 26 lis 2012, 21:14

dziad1 pisze:hmmm
widziałem jak wyglądał mój dyfer po zwykłej 2.0
czarodziej spawał swój po dłubanym 2.2 i ponoć z hamowni wyszło tylko 140....
więc
powodzenia.
proponuje poszukać na forum tematów w stylu wymian pieca itd.... patrzymy sceptycznie na to co ludzie piszą.
a po co ci 200km?
kup e30 z silnikiem od 750 taniej wyjdzie , i będzie już profesjionalnie przygotowane, buda sie nie rozjedzie, chample będą sensowne
:twisted:
jak byłem młody to do manty chciałem wsadzić 2.5 vanosa
:twisted:
nie 2,2 a pierwsze 2,4 i nie 140 a 154ps
aaaa i dyferek 100% szpera był przy 2,2 195ps....
Obrazek
ŻABA I i ŻABA II = Mantzel Evo 2 sztuki...
Awatar użytkownika
dziad1
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 3117
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 20:47
Imię: Artur
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: dziad1 » poniedziałek, 26 lis 2012, 21:16

no jakoś tak :wink:
Uwaga:
teksty osoby skażone znakiem BMW.
Rozmowa z tym użytkownikiem nie ma większego sensu .

Obrazek
Awatar użytkownika
czarek
[']
[']
Posty: 2271
Rejestracja: niedziela, 12 wrz 2004, 21:21
Imię:
Lokalizacja: W-wa
Kontakt:

Post autor: czarek » poniedziałek, 26 lis 2012, 21:18

hym... kierka jakoś podobna do tej co kiedyś miałem... jeszcze jak na Barcelońskiej mieszkałem.... zajumali mi :(
Obrazek
ŻABA I i ŻABA II = Mantzel Evo 2 sztuki...
Awatar użytkownika
dziad1
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 3117
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 20:47
Imię: Artur
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: dziad1 » poniedziałek, 26 lis 2012, 21:41

może to twoja :d
jak co masz nabe do niej
Uwaga:
teksty osoby skażone znakiem BMW.
Rozmowa z tym użytkownikiem nie ma większego sensu .

Obrazek
Awatar użytkownika
czarek
[']
[']
Posty: 2271
Rejestracja: niedziela, 12 wrz 2004, 21:21
Imię:
Lokalizacja: W-wa
Kontakt:

Post autor: czarek » poniedziałek, 26 lis 2012, 23:10

tjaaaa. nie zdołali odkręcić, kosztowała nie wiele mniej od kierownicy...
Obrazek
ŻABA I i ŻABA II = Mantzel Evo 2 sztuki...
Awatar użytkownika
jachu19
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 580
Rejestracja: środa, 18 sty 2012, 08:00
Imię:
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Ooo

Post autor: jachu19 » wtorek, 27 lis 2012, 08:08

GemBoy pisze:Sam przyznaj, że perspektywa posiadania 200+KM w tak lekkim aucie jest kusząca, a początkowy plan zakładał auto które ładnie poleci bokiem w razie potrzeby no i ten dźwięk V6 mmmm...
z V6 juz nie bedzie takie lekkie.
Ja tez kupowalem Mante do driftu lub rajdu i docelowo zmiany silnika, ale zakochalem sie w jej naturalnym stanie, wiec po roku do rajdu kupilem cos brzydszego.
Opel Manta B GT/E '85
Awatar użytkownika
ROBERT
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1484
Rejestracja: piątek, 14 gru 2007, 07:19
Imię:
Lokalizacja: Silesia

Post autor: ROBERT » wtorek, 27 lis 2012, 10:29

Oj, ale wydumkę kupiłeś...
Ktoś chciał go konkretnie zamerykanizować- chromowe dodatki, spinnery na przednich kołach, garb na klapie silnika z opisówką jak z hemi- cuda.
Hmmm, wizja ciekawa.
Zrób go na GT/E, albo Berlinettę- jeszcze parę błyszczących detali- mantki na przednie błotniki, ramki na reflektory, nakładki na tylne słupki odcinające je od błotników, engelmanny w chromach, druga para felg ze spinnerami na tył, wycieraczki w chromie, ładne końcówki wydechu- musowo dwie, czarne, skórzane wnętrze z 3-ramienną kierką z GT/E i kompletem zegarów, też z GT/E, na garbie opisówka GT/E 20E i na wykończenie chromowane znaczki opla na dziób i tylną klapę. No dobra, vinyl na dachu też mile widziany.
A tak szczerze- blacha to podstawa.
Zrobisz budę na tip- top i będzie 60% roboty za Tobą.

GemBoy- jak rozkręcisz i wypiaskujesz budę, dowiesz się, co miałem na myśli.
Czy warto?
Lepiej zrobić Mantę, niż np. przepić tą kasę. :twisted:
Gratuluję nabytku, podziwiam zapał i życzę mnóstwa samozaparcia przy projekcie.
A jakby co, pytaj na forum.


Motomycha- Manta, a Camaro to 2 różne ligi, Manta 4.4m długości, Camaro prawie 5. Przy Mancie, Camaro to dzikie, ale wygodne gran turismo- klima, 2x el lustra i szyby, 2x air bag, tempomat, abs, LSD (szpera) i wspoma, mięsiste welury- przynajmniej mój biały RS 3.8 z 1996 roku.
Jednak przy obecnych cenach rynkowych stwierdziłem, że dobrze mieć obydwa w garażu i morda mi się cieszy, bo oba białe.
Przy Camaro, Manta to mały, dziki hot hatch, chociaż czasem jak się szybciej po aglomeracji pogania, o długość bagażnika za długi, a plastik (Camaro), no cóż, tym nie przejedziesz niezauważony- to takie moje subiektywne odczucia.
ROBERT.

Obrazek
Awatar użytkownika
Franc
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 138
Rejestracja: piątek, 13 cze 2008, 20:28
Imię:
Lokalizacja: krzepice koło częstochowy

camaro

Post autor: Franc » wtorek, 27 lis 2012, 11:39

Robert ja miałem na myśli 3cią generacje camaro z28 bo robiła kupe hałasu.. Sam chciiałem nabyć kiedyś jak ledwo zdałem prawko to jeszcze w czasach kiedy na wakacje do Turcji nikt z polski nie jezdzil ale rodzice nie chcieli dołożyć i wbijali mi do głowy cytat "..nie pajacuj,kup jakiś poważniejszy samochód inaczej ci nie dołożymy" Ale gratuluje wyboru 4gen..mi się podoba zaś ta czarna stylizacja z przydymionymi reflektorami i prostokątnymi wydechami ,bodajże to była wersja rs.. :wink:
[kobieca mechanika] Iza..podaj klucz osiemnastkę.. EEE!... SZUKAM TUTAJ I NIEMA... ALE MOGE CI PODAC 10tke i 8mkę...
ODPOWIEDZ