A - GT350TA - Przemek

Tu znajdziesz zdjęcia naszych Mant! Ty również możesz zaprezentować swoją Mantę niezależnie od jej stanu.

Moderatorzy: dziad1, YAQB

Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4422
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: magic » poniedziałek, 14 gru 2015, 23:05

Ok, rozumiem.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Przemek - GT350TA
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1139
Rejestracja: sobota, 28 cze 2003, 20:24
Imię:
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: Przemek - GT350TA » niedziela, 17 gru 2017, 20:11

Dawno nie pisałem bo też niewiele się przy furze dzieje. Była hamownia ale byłem niezadowolony z wyniku.
Setup w dzień pomiaru:
2.0 z głowicą 2.0xr2e z wałkiem 290 od Rewara przyspieszony na maksa (tylko wtedy zawory nie spotykały się z tłokami). Czasy wałka cholera wie jakie bo Rewar mi nie podał bo sam nie wiedział. Luz zaworowy ustawiony na 0.3 (ubzdurało mi się że tak ma być). Brak oleju w skrzyni (przy wymianie zleciało 100ml z zagłębienia miski wraz z kawałkiem przesuwki). Kolektor wydechowy bez powiększonych kanałów do portek (zapomniałem że w nowym nie zrobiłem a stary oddałem koledze w potrzebie).
Wynik poniżej:
Obrazek

Dopiero przy przygotowaniach do CA CUP w Kielcach wyszło, że nie ma oleju i luz zaworowy za mały, kolektor też poprawiłem i dodatkowo owinąłem bandażem. Silnik zaczął równo chodzić na jałowych i mogłem go dokręcić powyżej 6500 obr/min (wymieniłem przewód paliwowy na całej długości na 10mm, w najmniejszym punkcie miał 4mm średnicy).
Z wyniku na CA CUP jestem mega zadowolony, udało mi się stanąć na podium (3 miejsce). Do tego atmosfera niesamowita, polecam każdemu. Luc, Jurek i Konrad ugościli mnie po królewsku, miałem nawet miejsce pod ich namiotem.
Film z przejazdów:
https://www.youtube.com/watch?v=ygye06y ... ture=share

Udało się też trafić na łamy classic auto, Wojtek widocznie nadal ma słabość do Manty :)
Obrazek

Na wiosnę muszę wymienić łożysko w podporze wału bo powyżej 120km/h wibruje dość potężnie, następnie ponowny pomiar i wymiana silnika na bardziej dopracowany i nie składany "na kolanie" w 2 dni.
Awatar użytkownika
Junioross
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 912
Rejestracja: sobota, 17 lis 2007, 20:51
Imię:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: Junioross » niedziela, 17 gru 2017, 22:04

A co z kolektorem, który Ci sprezentowałem?
Obrobiłeś go i miał trafić do ceramicznego malowania. Odebrałeś go w końcu?
Wrogiem nie jest alkohol tylko metabolizm aldehydu octowego...
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4422
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: magic » wtorek, 19 gru 2017, 10:39

prawie 130 KM, a na kołach 100 KM. i 165 Nm, czyli tyle co w 2.0 na wtrysku, a moc większa.
To dobry wynik, a po dopracowaniu będzie lepszy- jak piszesz.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Przemek - GT350TA
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1139
Rejestracja: sobota, 28 cze 2003, 20:24
Imię:
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: Przemek - GT350TA » wtorek, 19 gru 2017, 16:26

Junioross, kolektor od Ciebie, przy okazji owijania bandażem okazało się, że zapomniałem powiększyć kanały wylotowe.
Magic, nie jestem zadowolony, ma pęknąć 130 koni, do tego czasu nie wyciągam silnika. Do tego moment jakiś podejrzanie niski, normalnie przy takiej mocy wychodzi ponad 170Nm. Następny pomiar zrobię na tej samej hamowni dla porównania strojenia i na innej dla porównania hamowni. Ale to pewnie na wiosnę.
MarcinD.
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 2673
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 10:11
Imię:
Lokalizacja: Sulejooveck
Kontakt:

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: MarcinD. » środa, 20 gru 2017, 18:56

Przemek

1. Żałuję że akurat wtedy nie mogłem się z Wami pościgać.
a reszta to moje subiektywne przemyślenia !
2. wywal wałek rewara
3. popraw portki (wydech) 50-55-60
4. wsadź wtrysk albo 2x45 gaźniki
Never believe the guy next to you at Esso bar, when he's talking about his 160hp 2.2E "by little tricks".
Harri Salminen
Awatar użytkownika
Przemek - GT350TA
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1139
Rejestracja: sobota, 28 cze 2003, 20:24
Imię:
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: Przemek - GT350TA » środa, 20 gru 2017, 19:20

1. Ja też, liczyłem na 2 Manty A na torze, może w przyszłym roku.
2. Mam już op244 ale nie chce go wkładać bo nie ustawię tak żeby zawory nie spotykały się z tłokami (ma agresywne krzywki). Wiem że rewar jest tu głównym problemem ale niedużo już brakuje do 130 i postaram się to z tym wałkiem ogarnąć.
3. Wymiary które podałeś są za duże do mojej konfiguracji, straciłbym za dużo na "dole" a mam standardowe przełożenie w moście.
Na hamowni pewnie wyszłoby te 130 ale kosztem momentu przy niskich.
4. Gaźnik który mam ogarnia w serii 138 koni i ma potencjał do ok. 145, także to nie jego wina. Wiadomo że z osobnymi przepustnicami spokojnie byłoby ponad 130 ale nie o to chodzi.

Podsumowując mógłbym łatwo zrobić tak żeby było ponad 130 , wydech 2,5cala, op244, webery albo efi ale chcę żeby silnik osiągnął tę moc bez poświęcania dołu i bez kosmicznych kosztów, myślę że jestem na dobrej drodze.
Następny silnik będzie bardziej zwariowany.
Awatar użytkownika
Przemek - GT350TA
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1139
Rejestracja: sobota, 28 cze 2003, 20:24
Imię:
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: Przemek - GT350TA » niedziela, 03 lut 2019, 13:28

Wiedz, że coś się dzieje. Czyli budowa silnika marzeń trwa.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
MarcinD.
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 2673
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 10:11
Imię:
Lokalizacja: Sulejooveck
Kontakt:

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: MarcinD. » poniedziałek, 04 lut 2019, 19:50

coś więcej o sprężynkach ??
od czego, ile kP ?
Never believe the guy next to you at Esso bar, when he's talking about his 160hp 2.2E "by little tricks".
Harri Salminen
Awatar użytkownika
Przemek - GT350TA
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1139
Rejestracja: sobota, 28 cze 2003, 20:24
Imię:
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: Przemek - GT350TA » wtorek, 05 lut 2019, 08:19

Sprężynki robione na zamówienie, bazą były garbusowe z formuły vee, pasują tylko do zaworów o średnicy trzonka 7mm.
37kg na gnieździe i 97kg przy wzniosie 11.8mm.
MarcinD.
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 2673
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 10:11
Imię:
Lokalizacja: Sulejooveck
Kontakt:

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: MarcinD. » środa, 06 lut 2019, 19:57

97 kg ? :shock:
jeśli dobrze rozumiem to 97 kg = 97 kP ??
=>to warto je było robić ? -Leidingera 108 kP można kupić za 100E

chyba jednak chodzi o inną metodę pomiaru ?? tak ??
Never believe the guy next to you at Esso bar, when he's talking about his 160hp 2.2E "by little tricks".
Harri Salminen
Awatar użytkownika
Przemek - GT350TA
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1139
Rejestracja: sobota, 28 cze 2003, 20:24
Imię:
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: Przemek - GT350TA » środa, 06 lut 2019, 21:55

Nie wiem o co pytasz. W każdym razie dałem mniej niż 100E.
Awatar użytkownika
Przemek - GT350TA
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1139
Rejestracja: sobota, 28 cze 2003, 20:24
Imię:
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: Przemek - GT350TA » czwartek, 07 lut 2019, 08:46

Nie da się niestety edytować postów i wczoraj już nie miałem mocy pisać.
Metoda pomiarowa jest zawsze ta sama, tylko że leidinger podaje wartość 108kp dość enigmatycznie bo bez wartości wzniosu przy jakim ta siła występuje, może się nawet okazać, że przy wzniosie 11.8mm siły mogą być podobne do moich sprężynek (choć pewnie są większe patrząc na grubość ich zwojów). To trochę tak jak z wałkami rozrządu, 300 stopni w jednym wałku to zupełnie co innego niż w innym, idealny przykład to seryjne wałki cih, które mają najczęściej ponad 300 stopni.
Pytanie czy potrzebujesz tak dużej siły sprężynki. Cih ze względu na gówniane dźwigienki i szpilki tychże, potrzebuje odpowiednie siły na gnieździe (zbyt duże lub zbyt małe siły, plus wysokie obroty doprowadzają do rozwałki w rozrządzie), i odpowiednie siły przy maksymalnym wzniosie (wałki różnią się miedzy sobą w tym względzie) żeby nie występowało "pływanie". Przykładem może być kent który dla większości swoich wałków zaleca tę samą sprężynkę. Jeśli sprężynka daje radę z wałkiem 310 stopni, to czy potrzebne są aż tak duże siły do wałka 290? Czyli zakładając twardsze niż potrzeba sprężynki obciążamy niepotrzebnie rozrząd (szybsze zużycie gniazd, przylgni, trzonka, prowadnicy, talerzyka itp.) Tracimy bezsensownie energię. Pomijam aluminiowe talerzyki leidingera, które trzeba co jakiś czas wymienić, im twardsza sprężynka tym częściej.
Kolejna sprawa to notoryczne nietrzymanie parametrów przez europejskie sprężynki, od 3 lat mierzę wszystkie sprężynki seryjne i sportowe w silnikach które składam, o ile używane mogą nie trzymać parametrów, to nowe sportowe też mają różne wartości w stosunku do tego co podaje producent, najczęściej są dużo za twarde (pewnie dla bezpieczeństwa) i pomimo "dotarcia" nie stracą aż tyle żeby trzymać się specyfikacji. W amerykańskich sprężynkach siła jest podawana co 0.5 mm w całym zakresie pracy. Do tego sprężynki typu beehive ze względu na konstrukcję lepiej kontrolują zawór przy niższych siłach. Kolejny problem z leidingerem to to, że nie podają przy jakiej wartości następuje maksymalne zgięcie sprężynki, jeśli są przystosowane do dużych wzniosów np. 13,5 mm to przy zastosowaniu przy wałku z dużo mniejszym wzniosie, odległość do pełnego zgięcia sprężynek może być za duża i może wystąpić zjawisko zwane "valve surge". Ogólnie temat rzeka. Stosując lekkie komponenty takie jak:zawory, talerzyki, zamki i sprężynki oszczędzam na rozrządzie ok. 720 gramów, efekt jest podobny do lekkiego koła zamachowego. Do tego stosując bliskie seryjnym siły sprężynek, żywotność rozrządu wydłuża się znacząco.
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4422
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: magic » poniedziałek, 11 lut 2019, 21:27

MarcinD. pisze:97 kg ? :shock:
jeśli dobrze rozumiem to 97 kg = 97 kP ??
=>to warto je było robić ? -Leidingera 108 kP można kupić za 100E

chyba jednak chodzi o inną metodę pomiaru ?? tak ??
Marcin- pytanie co oznacza "kP" k- z pewnością kilo czyli 1000, ale P- to już zagadka co do wielkości, bo z pewnością nie Pascal ( to oznacza się jako Pa i przeliczenie pokazuje ze brakuje ok 1000 kg do prostego przeliczania Pa na kg) n ie jest to tez Psi ( funty na cal kwadratowy- moja ulubiona jednostka).
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Przemek - GT350TA
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1139
Rejestracja: sobota, 28 cze 2003, 20:24
Imię:
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: A - GT350TA - Przemek

Post autor: Przemek - GT350TA » niedziela, 12 maja 2019, 17:15

Zawory dotarły, Manley 'severe duty', ssący 48mm, wydechowy 41mm, trzonek 6.96mm. Poniżej porównanie z serią 2.4, waga sprężynki 2.4 parę postów wyżej.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
ODPOWIEDZ