B - FILIP - Filip

Tu znajdziesz zdjęcia naszych Mant! Ty również możesz zaprezentować swoją Mantę niezależnie od jej stanu.

Moderatorzy: dziad1, YAQB

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
jachu19
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 580
Rejestracja: środa, 18 sty 2012, 08:00
Imię:
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: jachu19 » wtorek, 24 sty 2012, 12:39

Filip pisze:Ja wiem czy jest co opisywać?...Kupujesz sobie dwa łożyska o wymiarach 29x8x8mm...
Jestes pewien tych wymiarow, nie moge nigdzie namierzyc takiego lozyska, od jednego producenta dostalem nawet odpowiedz:
"Niestety nie istnieje łożysko o takich wymiarach."
Opel Manta B GT/E '85
Awatar użytkownika
skwarek
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 621
Rejestracja: środa, 13 lut 2008, 19:25
Imię:
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: skwarek » wtorek, 24 sty 2012, 14:01

http://www.stozek.pl/sklep.php?kod=&srw ... 8&f=szukaj
różnica 1mm w wysokości pewnie będzie akceptowalna
Awatar użytkownika
jachu19
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 580
Rejestracja: środa, 18 sty 2012, 08:00
Imię:
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: jachu19 » wtorek, 24 sty 2012, 14:24

no wlasnie nie tylko w wysokosci, bo tu maja 28x8x9, czyli mniejsze srednice zewn. (zgadzam sie, ze wysokosc 9 zamiast 8 nie ma znaczenia). Nie pasuje mi ten rozmiar 29.
Opel Manta B GT/E '85
Filip
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 2927
Rejestracja: poniedziałek, 23 cze 2003, 10:32
Imię: Filip
Lokalizacja: ***
Kontakt:

Post autor: Filip » piątek, 03 lut 2012, 00:16

Witam. Wentylator przerobiony lata temu śmiga cichutko do dzisiaj a mantą jeżdżę codziennie do pracy. Może źle podałem te wymiary bo byłem wtedy za bardzo podniecony efektem. muszę się w końcu zmusić i tam zajrzeć i to sprostować.
Awatar użytkownika
jachu19
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 580
Rejestracja: środa, 18 sty 2012, 08:00
Imię:
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: jachu19 » sobota, 25 lut 2012, 19:25

rozebralem dmuchawe:
srednica walka wirnika 7.9mm, pewnie sie wytarl w tej tuleji, zakladam ze powinno byc 8mm. Srednica otworu po obcieciu: 24mm. Zamawiam lozysko, mam pare fotek z przebiegu naprawy, zrobi sie w koncu z tego pozadna instrukcje naprawy tego mankamentu.
Opel Manta B GT/E '85
Awatar użytkownika
ROBERT
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1484
Rejestracja: piątek, 14 gru 2007, 07:19
Imię:
Lokalizacja: Silesia

Post autor: ROBERT » wtorek, 04 wrz 2012, 11:40

Poka foty tej berlinetty :twisted:
ROBERT.

Obrazek
Filip
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 2927
Rejestracja: poniedziałek, 23 cze 2003, 10:32
Imię: Filip
Lokalizacja: ***
Kontakt:

Post autor: Filip » wtorek, 11 wrz 2012, 13:42

No dobra, tylko wróce do domu... nie chce mi sie ale zrobie jakies foty po pracy.
Filip
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 2927
Rejestracja: poniedziałek, 23 cze 2003, 10:32
Imię: Filip
Lokalizacja: ***
Kontakt:

Post autor: Filip » wtorek, 11 wrz 2012, 20:28

W sobote przywiozlem sobie z Oxfordu (250km) taka oto przyzwoita Mantke Berlinetké 2.0S automatic. Manta nie miala taxu ani przegladu wiec nalezalo ja zabrac na lawecie. Jako ze kosztowalo by to drugie tyle co Manta postanowilem w typowy dla siebie rebeliancki sposob zaryzykowac i przyjechalem nia pod oslona nocy. Bylo to spore wyzwanie bo manta miala tylko polowe wydechu z jednym tlumnikiem i to dziurawym a poza tym stala w garazu przez ostatnie dwadziescia pare lat. Wrazenia z jazdy bezcenne autko ma zawieszenie jak nowe nic nie stuka, nic nie puka :) silnikowi tez nie zaszkodzil dlugi postoj. Mialem wrazenie ze przyspiesza duzo lepiej niz mój zólty manto-dupowóz. Przyzwyczailem sie troche do wtrysku i draznily mnie na poczatku humory gaznika ale szybko poznalem jak sie z nim trzeba obchodzic. na 9 km przed celem, kiedy myslalem ze jestem w domu wyczerpala mi sie nawigacja a (ladowarke polamalem) zaczalem bladzic i przeklinac swoj los. Zjechalem juz z autostrady i bylem na niezlych zadupiach - zadnych znakow...nic, istny labirynt drozek, wszystko wszedzie wyglada tak samo (typowe dla Anglii). Bardzo dlugo bladzilem ale w koncu dotarlem do domu na oparach benzyny.

Dobre strony Manty:
zachowala sie w nietknietym stanie ze wszystkimi chromami
zadnych przerobek, zadnych napraw blacharskich, blachy rowno, fabrycznie spasowane.
wszystko oryginal nawet opony i lakier.
Vinyl w bardzo dobrym stanie
Wszystkie podlogi, podluznice obecne i bez sladu korozji
Niezle wnetrze, podsufitka ideal.

Zle strony manty:
Kierownica po (zlej) stronie
Automat (ale ja nawet lubie bo nie mam zaciecia do sportu)
ogniska korozji ale tylko na przednich blotnikach (mozna cale wymienic)

Wlasciwie nie wiem co z nia zrobic? Opcje:
1 zalozyc wydech, podpicowac, przeprowadzic przez przeglad i sprzedac z zyskiem w Anglii?
2 zrobic drobiazgi przyjechac do polski, zabezpieczyc i zostawic w garazu na nastepne 20lat?
3 pójsc w strone minimalizu, podobnie do Flave'a, posprzatac pod maská przewody, zalozyc webery albo nawet pojedynczy gaznik z ladnym filtrem, odrobine obnizyc i zaloc bardziej lansiarskie felgi...nie wiem.

Za to mam pomysl co zrobic z zoltym: Nieoryginalne nadkola i nierówne blachy kwalifikujá go do tego zeby zrobc z niego plastika czyli replike manty 400 hehe... do tego maska laminat i jakis wsciekly silnik...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

silnik (bez znieczulenia) ale jak sie czlowiek naoglada waszych odpicowanych to az strach pokazc hehe

Obrazek
Ostatnio zmieniony wtorek, 11 wrz 2012, 21:55 przez Filip, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1463
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: Adaśko » wtorek, 11 wrz 2012, 20:40

Niezły GAD.

W sumie przekładka w Mancie to niezbyt trudna sprawa...
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
Awatar użytkownika
dzem
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 365
Rejestracja: sobota, 21 lip 2007, 15:19
Imię:
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Post autor: dzem » wtorek, 11 wrz 2012, 21:29

No masz kolejną opcję :) przywież do Polski (konkretniej do mnie) powiedz ile za nią chcesz i GOTOWE :)
Jeszcze troszkę i narodzi się nowa Manta " Moja MANTA"
Filip
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 2927
Rejestracja: poniedziałek, 23 cze 2003, 10:32
Imię: Filip
Lokalizacja: ***
Kontakt:

Post autor: Filip » wtorek, 11 wrz 2012, 22:13

A po co przekladka? mozna go zarejstrowac jako zabytek nawet z kierownica po prawej. W jezdzeniu to nie przeszkadza i jest fajny klimat

Zapomnialem napisac ze radio i glosnik mono w desce tez z epoki i dziala!
Awatar użytkownika
skwarek
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 621
Rejestracja: środa, 13 lut 2008, 19:25
Imię:
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: skwarek » środa, 12 wrz 2012, 06:26

Fajna ! troche szkoda by ją sprzedać patrząc jak się zachowała.
Awatar użytkownika
Moćk
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 917
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 13:10
Imię: Maciek
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Moćk » środa, 12 wrz 2012, 09:49

Jak dla mnie - ideał! Na Twoim miejscu bym sie nie zastanawiał, tylko pozbył sie żółtej, czerwoną odpicował do ideału i bym sie cieszył praktycznie nową-salonową Mantą.
W takim egzemplarzu silnik, skrzynia, audio i cała reszta powinne zostać jak z fabryki.

A jesli Cię stać na posiadanie 2 Mant, to tym lepiej:) - jedna oryginał, a druga dupowóz.

Natomiast jeśli z jakis przyczyn nie chcesz jej przerejstrowac na siebie w Anglii (nie orientuje się dokładnie w temacie, ale słyszałem od znajomych, że podatki za wiekowe auta sa bardzo duże), to zarejestruj ją na żółto w Polsce.
Lemming of the BDA
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4418
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Post autor: magic » środa, 12 wrz 2012, 10:00

ale fajny egzemplarz,
winyl i chromu dodają mu uroku,

pozazdrościć,
ja bym ją jednak rozebrał i dobrze przepatrzył, 30 letnie gumy w zawieszeniu mają jednak swoje lata, podobnie z rdzą- ona czai się się wszędzie,

jednak wszystko zrobił tak, aby zachować klimat auta używanego.
Znam gościa, który ma taką mantę z automatem, z czerwonym wnętrzem,
ale bez chromowanych zderzaków i winylu,
tak jest bardzo ładna.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Moćk
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 917
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 13:10
Imię: Maciek
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Moćk » środa, 12 wrz 2012, 11:49

Nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie, niewielkiej rangi: z kierownicą jest wszystko OK? Bo wydaje się, że jest mocno skręcona w prawo, przy prawie prostych kołach.
Lemming of the BDA
ODPOWIEDZ