B - DZEM - Przemek

Tu znajdziesz zdjęcia naszych Mant! Ty również możesz zaprezentować swoją Mantę niezależnie od jej stanu.

Moderatorzy: dziad1, YAQB

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
dzem
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 365
Rejestracja: sobota, 21 lip 2007, 15:19
Imię:
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: dzem » piątek, 25 wrz 2015, 10:44

No jak to --->> jeszcze trochę i się narodzi :)
No siedzi sobie w ciepłym garażu i czeka. Nie chciałem szyberdachu więc kupiłem dach bez szybera. Oddałem do piaskowania, i znowu szukam dachu :( bo tamten to nadaje się już na fale dunaju. A podobno piaskował już nie jedno auto i wiedział jak robić by zrobić i nie uszkodzić. Ale spokojnie ona jak wino im starsza tym lepsza :)
Jeszcze troszkę i narodzi się nowa Manta " Moja MANTA"
Awatar użytkownika
baro
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 529
Rejestracja: wtorek, 11 lis 2014, 21:43
Imię: Bartek
Lokalizacja: Zakrzow/malopolskie

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: baro » piątek, 25 wrz 2015, 11:50

może cabrio????
Awatar użytkownika
dzem
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 365
Rejestracja: sobota, 21 lip 2007, 15:19
Imię:
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: dzem » środa, 19 lip 2017, 11:42

Prace przy mojej z deka ruszyły, wziołem żone na zlot klasyków, popatrzyła i... nawet sie zgadza bym poświęcał troche czasu mancie :)) a wiec da sie. Narazie rozebralem zawieszenie i dzis poszlo do piachu. Poliuretany czekają w paczce, za niedlugo dojda swoznie i końcowki. Sprezyny amorki, tarcze, klocki, łożyska --> wszystko nowe. Jeszcze mi tylko brakuje tych blach w koło tarczy ale z czasem sie znajdą. Jak juz zloze to musze dokonczyc blacharke, zamiast wymiany calego dachu zdecydowalem sie na wspawanie blachy. O ile mnie pamięć nie myli to chyba
Kolega "magic" tak zrobil i jest ok. Jesienia chcial bym ja juz wylakierowac i wstawic do siebie do garazu do kompletowania , ale to dalsze sprawy. A obecnie mam zagwozdke: czy po piaskowaniu elementow zawieszenia malowac je proszkowo, czy moze jednak inne rozwiazanie. Mianowicie posiadam niby rewelacyjna garbe dwu skladnikowa ktora sie maluje okrety. Niby 30 lat w slonej wodzie nic sie z nia nie dzieje. Co o tym myslicie. Puszka kosztowala prawie tysiaka i 3 litry waża prawie 5 kg. Moze to i dobre rozwiazanie by bylo. Macie jakies sugestie? POZDRAWIAM
Jeszcze troszkę i narodzi się nowa Manta " Moja MANTA"
Awatar użytkownika
dzem
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 365
Rejestracja: sobota, 21 lip 2007, 15:19
Imię:
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: dzem » środa, 19 lip 2017, 13:17

A gdzie moge dostac dłuższe o 10-15 mm szpilki do przykrecenia kół. I czy przednie sa takie same jak tylne? Nie rozbieralem jeszcze tylu wiec nie wiem
Jeszcze troszkę i narodzi się nowa Manta " Moja MANTA"
Awatar użytkownika
dziad1
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 3117
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 20:47
Imię: Artur
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: dziad1 » środa, 19 lip 2017, 17:48

kupisz na necie ja kupowałem :D
szpilki przód tył są takie same ale z tyłu odchodzi grubość bębna wiec jest troche mniej.
jezeli ci wychodzi na 0 z powierzchnią przednią felgi to ja mam dokupione nakrętki co chowają się do gniazda i mocno nagwintowane są w głąb.
Uwaga:
teksty osoby skażone znakiem BMW.
Rozmowa z tym użytkownikiem nie ma większego sensu .

Obrazek
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4422
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: magic » piątek, 21 lip 2017, 08:42

dzem pisze:Prace przy mojej z deka ruszyły, wziołem żone na zlot klasyków, popatrzyła i... nawet sie zgadza bym poświęcał troche czasu mancie :)) a wiec da sie. Narazie rozebralem zawieszenie i dzis poszlo do piachu. Poliuretany czekają w paczce, za niedlugo dojda swoznie i końcowki. Sprezyny amorki, tarcze, klocki, łożyska --> wszystko nowe. Jeszcze mi tylko brakuje tych blach w koło tarczy ale z czasem sie znajdą. Jak juz zloze to musze dokonczyc blacharke, zamiast wymiany calego dachu zdecydowalem sie na wspawanie blachy. O ile mnie pamięć nie myli to chyba
Kolega "magic" tak zrobil i jest ok. Jesienia chcial bym ja juz wylakierowac i wstawic do siebie do garazu do kompletowania , ale to dalsze sprawy. A obecnie mam zagwozdke: czy po piaskowaniu elementow zawieszenia malowac je proszkowo, czy moze jednak inne rozwiazanie. Mianowicie posiadam niby rewelacyjna garbe dwu skladnikowa ktora sie maluje okrety. Niby 30 lat w slonej wodzie nic sie z nia nie dzieje. Co o tym myslicie. Puszka kosztowala prawie tysiaka i 3 litry waża prawie 5 kg. Moze to i dobre rozwiazanie by bylo. Macie jakies sugestie? POZDRAWIAM

jak chcesz malować ręcznie, to najpierw powierzchnia KTL ( kataforeza), zresztą przed proszkiem równierz, bowiem lakier proszkowy nie ma żadnych własności antykorozyjnych, o czym mało kto pamięta malując tym elementy.

Albo ocynk, po prostu.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
dzem
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 365
Rejestracja: sobota, 21 lip 2007, 15:19
Imię:
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: dzem » piątek, 21 lip 2017, 15:32

Ok a jesli chodzi o ocynk, to trzeba dac do jakiejs galwanizerni? Czy jakis cynk w spreju? Choc takim sprejom to jakos nie ufam
Jeszcze troszkę i narodzi się nowa Manta " Moja MANTA"
Awatar użytkownika
Capri
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 705
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 12:22
Imię:
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: Capri » sobota, 22 lip 2017, 00:19

Ze swojej strony polecam następującą metodę:
- solidne wypiaskowanie
- ocynk galwaniczny (przed ocynkiem galwanizeria wytrawi pozostałą drobną korozję)
- lakierowanie proszkowe (Magic tym razem nie ma racji - dobre lakiernie proszkowe na życzenie kładą proszkowy lakier epoksydowy pod warstwę końcową w ustalonym kolorze - taki epoksyd ma własności zbliżone do lakierowania epoksydem natryskowo)
- wtrysk wosku ochronnego (np. Wurth) w profile zamknięte wahaczy

Oczywiście kluczową sprawą jest zabezpieczenie miejsc mocowania tulei, tak aby nie zmienić ich średnicy montażowej po lakierowaniu.

To taka trochę ekstremalna metoda, ale jej skutkiem będzie wieczne zabezpieczenie wahaczy.

Dla przykładu parę zdjęć jak zrobiłem to z moimi wahaczami:
Załączniki
P1000861.jpg
P1000861.jpg (135.35 KiB) Przejrzano 4214 razy
IMG_6201.jpg
IMG_6201.jpg (242.8 KiB) Przejrzano 4214 razy
IMG_6179.jpg
IMG_6179.jpg (229.8 KiB) Przejrzano 4214 razy
Awatar użytkownika
Capri
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 705
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 12:22
Imię:
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: Capri » sobota, 22 lip 2017, 00:20

Nie wiem dlaczego ale foty wyświetlają się w odwrotnej kolejności.
Załączniki
P1000864.jpg
P1000864.jpg (155.44 KiB) Przejrzano 4214 razy
P1000862.jpg
P1000862.jpg (137.06 KiB) Przejrzano 4214 razy
Awatar użytkownika
dzem
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 365
Rejestracja: sobota, 21 lip 2007, 15:19
Imię:
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: dzem » niedziela, 23 lip 2017, 21:49

No piekna robota. A powiedzcie, warto zamykac profil wachaczy? Takie one miekkie? Blacha 1mm bedzie wystarczajaca do tego?
Jeszcze troszkę i narodzi się nowa Manta " Moja MANTA"
Awatar użytkownika
Capri
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 705
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 12:22
Imię:
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: Capri » poniedziałek, 24 lip 2017, 08:00

Dolne warto. Szczególnie część poprzeczna seryjnie jest delikatna - no i przy wprasowywaniu tulei wahacz trzyma swoją geometrię.
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4422
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: magic » poniedziałek, 24 lip 2017, 09:53

Capri pisze: - lakierowanie proszkowe (Magic tym razem nie ma racji - dobre lakiernie proszkowe na życzenie kładą proszkowy lakier epoksydowy pod warstwę końcową w ustalonym kolorze - taki epoksyd ma własności zbliżone do lakierowania epoksydem natryskowo)

Magic ma rację 100 % a powyższy post to potwierdza-warstwa lakieru ( nie podkładu) nie ma własnośći antykorozyjnych.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Capri
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 705
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 12:22
Imię:
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: Capri » poniedziałek, 24 lip 2017, 10:39

W tym przypadku nie ma. Co niby potwierdza Twoją tezę?
Awatar użytkownika
ROBERT
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1484
Rejestracja: piątek, 14 gru 2007, 07:19
Imię:
Lokalizacja: Silesia

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: ROBERT » poniedziałek, 24 lip 2017, 13:17

Przecież proszek to tylko dekor.
U mnie babka zawsze zapytuje jak zrobić. Czy dać sam proszek po piaskowaniu, czy podkład i proszek.
ROBERT.

Obrazek
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4422
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: magic » poniedziałek, 24 lip 2017, 13:50

Capri pisze:W tym przypadku nie ma. Co niby potwierdza Twoją tezę?
bo gdyby proszek dawał ochronę antykorozyjną, to podkład epoksydowy (antykorozyjny) nie byłby potrzebny...
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
ODPOWIEDZ