B- MAGIC - Krzysiek

Tu znajdziesz zdjęcia naszych Mant! Ty również możesz zaprezentować swoją Mantę niezależnie od jej stanu.

Moderatorzy: dziad1, YAQB

Awatar użytkownika
ROBERT
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1484
Rejestracja: piątek, 14 gru 2007, 07:19
Imię:
Lokalizacja: Silesia

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: ROBERT » środa, 06 gru 2017, 13:48

magic pisze:
norbi pisze:Piękne te ats :)

Światełka oświetlają stopy pasażerki czy skierowane bardziej w kierunku ud ?
bardziej stopy, ale uda widać.
A to Ci się uda ło :lol:
Z trzylitrówką konserwatorów oklepał !!!
I prawie kompletna i ukończona.
Kedry do reflektorów dokup.
A tak btw, zegary z GT/E by wyglądały ciekawiej, bo ten econ... :roll:
ROBERT.

Obrazek
Awatar użytkownika
Moćk
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 917
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 13:10
Imię: Maciek
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: Moćk » środa, 06 gru 2017, 16:32

Zawsze ma nadzieję, że dużo zdjęć wrzucisz, bo Manta wygląda rewelacyjnie. Rzeczoznawca nie stękał, że jest silnik 3.0? Listwa pod reflektorami, nad zderzakiem nie wyglądałaby lepiej w kolorze nadwozia?
Lemming of the BDA
Awatar użytkownika
Moćk
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 917
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 13:10
Imię: Maciek
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: Moćk » środa, 06 gru 2017, 16:33

PS. gratuluję stabilnej ręki, mi się nie udało nigdy zrobić w Asconie sensownego zdjęcia powyżej 220 :)
Lemming of the BDA
Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1464
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: Adaśko » środa, 06 gru 2017, 17:31

Moćk pisze:Listwa pod reflektorami, nad zderzakiem nie wyglądałaby lepiej w kolorze nadwozia?
Ta listwa bywała albo czarna, albo chromowana.
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
Awatar użytkownika
Moćk
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 917
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 13:10
Imię: Maciek
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: Moćk » czwartek, 07 gru 2017, 11:53

A nie lepiej wyglądałaby w kolorze nadwozia?
Lemming of the BDA
Awatar użytkownika
Capri
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 705
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 12:22
Imię:
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: Capri » piątek, 08 gru 2017, 10:56

ROBERT pisze: ...
Z trzylitrówką konserwatorów oklepał !
...
Moćk pisze: ...
Rzeczoznawca nie stękał, że jest silnik 3.0?
Ze względów zawodowych absolutnie się z Wami nie zgodzę z zarzutami dla Rzeczoznawcy lub Konserwatora i staję murem za Magic'iem, że jak mało kto przygotował samochód do legalizacji silnika w taki sposób, żeby ten pierwszy nie miał żadnych wątpliwości co do podpisania się pod przygotowaną opinią, a drugi ją przyjął bez mrugnięcia okiem.

Już wyjaśniam dlaczego. Po pierwsze Konserwator. Błędnym jest myślenie, że Urząd Konserwatora (jaki pełni przeważnie osoba z wykształceniem historycznym) ma zawsze pełną wiedzę merytoryczną dotyczącą zgłaszanych przedmiotów. Zauważcie, że musi wydawać zgody na wpisywanie do ewidencji nie tylko zabytków techniki (tu: samochody) ale i wszystkich innych takich jak budynki, miejsca czy przedmioty. Ponieważ różnorodność pozycji jest ogromna - to tu jest rola Rzeczoznawcy z danej dziedziny, który w swojej opinii klasyfikuje dany przedmiot co do zgodności i możliwości dokonania wpisu do rejestru zabytków. Z reguły Konserwator jej nie podważa (pomimo, że znam przypadki kiedy zdecydowanie powinien), ale to już inny odrębny temat.

Druga, a w zasadzie pierwsza osoba w procesie to Rzeczoznawca. To osoba z uprawnieniami Ministerstwa Infrastruktury mająca mieć pełną wiedzę dotyczącą szeroko pojętej motoryzacji - i to ona przygotowuje opinię, w której zawiera wszelkie informacje o samochodzie podsumowane oficjalną klauzulką, która to otwiera Konserwatorowi możliwość dokonania wspomnianego wyżej wpisu. Jak większości Rzeczoznawców nie można zarzucić braków w wiedzy dotyczącej techniki, kalkulacji czy wycen napraw pojazdów współczesnych - tak już co do ich merytorycznego przygotowania do opiniowania samochodów zabytkowych często mozna mieć wątpliwości - a to dlatego, że ta specyficzna dziedzina wymaga sporej specjalistycznej wiedzy najlepiej popartej wieloletnim doświadczeniem praktycznym. Tacy Rzeczoznawcy to wąska grupa, klasyfikowana branżowo poziom wyżej i w Polsce jest ich (na dzień dzisiejszy) czterdziestu dziewięciu (http://www.rzeczoznawcy.com.pl/pdf/eksp ... ytkowe.pdf). Według teorii tylko oni powinni opiniować samochody, jakie później Konserwator wciąga na listę, ale niestety tak nie jest i potem obserwuje się przeróżne potworki poruszające się po ulicach na żółtych tablicach, które opiniują Rzeczoznawcy nie do końca kompetentni w sprawach zabytkowych (muszę to tak dyplomatycznie określić chociaż należałoby inaczej;))

Wracając jednak do samochodu Magica - to książkowy przykład braku przeszkód w pozytywnym przejściu procesu rejestracji na żółte: wszelkie modyfikacje przede wszystkim nie zmieniły wizualnie samochodu, zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Po drugie wspomniany silnik jest jednostką z rodziny Opla odpowiadającą konstrukcyjnie okresowi produkcji samochodu, i będąca w swoim czasie przedmiotem trendu w dziedzinie modyfikacji tych samochodów (czyt. epokowego tuningu). Mało tego - z punktu widzenia bezpieczeństwa poruszania się po drogach też wszystko jest w porządku. W pełni odrestaurowane zawieszenie, zmodyfikowane hamulce (również produkt rodziny Opla z epoki), układ wydechowy nie przekraczający norm emisji dźwięku. Rzeczoznawca (na pewno po merytorycznej rozmowie z Magiciem i prezentacji dokumentacji remontu i modyfikacji) nie mógł mieć wątpliwości co do słuszności podpisania się pod opinią w tym przypadku.

Co innego gdyby zamontował silnik z BMW E46, hamulce z Calibry, w środku kubły z Subaru Impreza a z tyłu podłogę z dyfrem od E30 (tak wiem, Moćk!:)) - tutaj jako przedstawiciel środowiska absolutnie nie zaopiniowałbym pozytywnie wpisu do rejestru zabytków, ale ponieważ (pomimo modyfikacji) w dalszym ciągu byłby to samochód klasyczny, to nie było by problemu z zaopiniowaniem jako unikatowy (jeśli całe wykonanie w ogóle trzyma się kupy) i uzyskanie chociażby zwolnienia z płacenia OC w czasie kiedy nie porusza się po drogach, a nie ma skończonych 40 lat (licząc od daty produkcji).

Rzeczoznawcy to też ludzie i nie są omnibusami - i pomimo, że muszą zachować maksymalną uwagę przy ekspertyzie samochodu na żywo - to przeważnie nic tak nie wzbogaca ich wiedzy jak rozmowa z prawdziwymi pasjonatami. Oni są w stanie samodzielnie dokonać prezentacji swoich pojazdów w taki sposób, że nie ma wątpliwości co do wniosków jakie należy potem zawrzeć w podsumowaniu dokumentu ;)


PS. Dziękuję Ci Junioross, że powstrzymałeś mnie przed napisaniem postu w środę ;)))))))
Awatar użytkownika
ROBERT
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1484
Rejestracja: piątek, 14 gru 2007, 07:19
Imię:
Lokalizacja: Silesia

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: ROBERT » piątek, 08 gru 2017, 11:54

Źle mnie zrozumiałeś.
Nie miałem na myśli, że coś nie tak, czy jakoś na krzywo toto załatwiane.
Skoro rzeczoznawca i konserwant tak postanowili, to oki i tym lepiej dla właściciela.

Zawsze się zastanawiałem, jak to do końca ma być i wydawało mi się, że dla konserwatora wóz ma być tip-top stock, na zasadzie mam VIN, więc zgodne z nim wyposażenie.
No może na zasadzie, że dozwolone jest- w mancie B były silniki zasilane gaźnikiem i wtryskiem, więc wywalam z 20s gaźnik i zakładam wtrysk, albo inaczej- były seryjnie montowane silniki 1,3-2,0, więc wywalam 1,3 i zakładam 2,0- mam na myśli modyfikację w oparciu o to, co dla danego modelu (vide Manta B) producent przewidział, czyli kupując chudzielca 1,3 kompletujemy go na wypasione GT/E, z kubłami Recaro, 3 ramienną kierą i wszystkimi diwajsami przewidzianymi do manty B.
Podsumowując- myślałem, że aby mieć Mantę B na żółtych, musi być poskładana z tego, co do Manty B było przeznaczone i tylko do Manty B, a czy chudzielec 1,3, czy full wypas z klimą (byle dedykowaną), to już bez różnicy.

Nie sądziłem natomiast, że można zadziałać na zasadzie założenia silnika z innego modelu Opla produkowanego w tym samym przedziale czasowym (mam na myśli to, że np. na jednej linii składali mantę, a na drugiej Rekorda, czy Senatora/Monzę).
Kwestii części eksploatacyjnych (np. amortyzatory) nie poruszam, bo Bil B6 jest dedykowany do Manty, czy klocki Ferodo, EBC..., więc tu nie ma się czego czepiać- wiadomo- zamiast serii założono lepsze od serii i pasuje.

Czyli wychodzi na to- tak luźno dywagując-, że do Manty B odnowionej, jak Krzyśkowa, jak bym upchnął 15" Ronala R10, albo skręcanego BBS-a RS o 9" szerokości, to też będzie ok, bo te wzory alusów w latach produkcji Manty B występowały na rynku i jak by nie było, nie są dedykowane pod VW, czy inny konkretny pojazd, tylko do szerszej grupy samochodów o rozstawie śrub mocujących 4x100.

Można tak to interpretować?
Pozdr.
ROBERT.

Obrazek
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4422
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: magic » sobota, 09 gru 2017, 23:22

ROBERT pisze:Źle mnie zrozumiałeś.
Nie miałem na myśli, że coś nie tak, czy jakoś na krzywo toto załatwiane.
Skoro rzeczoznawca i konserwant tak postanowili, to oki i tym lepiej dla właściciela.

Zawsze się zastanawiałem, jak to do końca ma być i wydawało mi się, że dla konserwatora wóz ma być tip-top stock, na zasadzie mam VIN, więc zgodne z nim wyposażenie.

[...]

Nie sądziłem natomiast, że można zadziałać na zasadzie założenia silnika z innego modelu Opla produkowanego w tym samym przedziale czasowym (mam na myśli to, że np. na jednej linii składali mantę, a na drugiej Rekorda, czy Senatora/Monzę).
Kwestii części eksploatacyjnych (np. amortyzatory) nie poruszam, bo Bil B6 jest dedykowany do Manty, czy klocki Ferodo, EBC..., więc tu nie ma się czego czepiać- wiadomo- zamiast serii założono lepsze od serii i pasuje.


Pozdr.


Samochód był budowany od pewnego momentu pod opieką rzeczoznawcy i z zamiarem wpisania do ewidencji zabytków. Nie ma tutaj "oklepywania" czy innych sztuczek. To przemyślany projekt. ( Dzięki Tadek).

silnik może i jest z innego modelu, ale był stosowany w tych samochodach- nawet kilka razy. Jako Manta 2800 TE, a później Manta Irmscher.

Takie samochody jeździły po drogach, nie jest to wydumka obecnych czasów. Jest zaznaczone w opinii dlaczego zastosowano taki silnik.
Nie mam tak oni jednej części spoza fabryki opla. Mimo że prościej, taniej i szybciej byłoby spasować coś z BMW, Subaru WV. Jeśli czegoś nie było można kupić, to zostało dorobione na wzór.

To m.in 2 lata trwało dopracowanie układu chłodzenia, żeby się nie przegrzewał, i wyglądał jak oryginał 2800 TE. Na chłodnice i przeróbki wydałem w sumie ponad 2200 zł, dbanie o detale jest drogie.

Podobnie z hamulcami- prościej ( i znacznie taniej) by było mieć felgi 15". Ale w epoce królowały 13" i dlatego takie są. Można było nie stosować aż tak drogich, w sumie to pół sportowych opon- ale akurat trafiła się gotówka, a ja takie zawsze chciałem mieć. Tak po prostu. Tym samym zadaję kłam twierdzeniu że manciarze to tacy.

Manta z zewnątrz wygląda na 100% oryginał, wewnątrz tylko konsola środkowa jest nieoryginalna. Różny jest układ akumulatora i bagażnika, ale to tuning. I to poprawiający trakcję, nie dla wyglądu.

Licznik zostaje, a zostaną z czasem dodane dodatkowe wskaźniki, niestety przeszła mi pod nosem konsolka na takie.

Śmiem twierdzić, że bardzo mało jest tak dopracowanych samochodów, w liczniku jest nawet kontrolka "check engine", a wiązka silnika jest łączona z wiązką samochodu na wtyczce z epoki. Do tego dokumentacja, nie tylko zdjęciowa, także są narysowane schematy.

pod maską pojawią się inne przewody wodne z uchwytami- w miarę eksploatacji "wychodzą" drobne niedoskonałości. Drobne, bowiem silnik "odpalił" już w 2014 roku. I przez pierwszy rok samochód nie wyjechał dalej niż 1 km. NIe wynikało to wtedy z barku kasy czy czasu- po prostu nawet budowa wg sprawdzonych wzorców zajmuje czas. Dlatego jak słyszę o swapach od innych, to w większości ludzie nie wiedzą co mówią. To że silnik pasuje na śruby to jeszcze nic.

Także wał napędowy ma swoje tajemnice. Życzę powodzenia każdemu kto odważy się go zbudować bez wiedzy na poziomie doktora nauk technicznych. Chyba że skopiuje sprawdzone, przeliczone i jeżdżące rozwiązania.

Na drugi raz nie podjąłbym się budowania takiego samochodu. Kupiłbym Datsuna 280 Z i tyle.
Ale dzięki temu mam unikatową Mantę, w sumie dla koneserów.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1464
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: Adaśko » niedziela, 10 gru 2017, 19:01

Krzysiek, masz po prostu auto typu: "Jedyny taki, dla znawcy tematu, konesera ..." :lol:

Zresztą rzeczoznawca nie powiniem mieć wątpliości. Na pewno podparłeś się tym:
Obrazek
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
Awatar użytkownika
norbi
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1587
Rejestracja: wtorek, 19 sie 2003, 20:27
Imię:
Lokalizacja: Bełchatów
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: norbi » poniedziałek, 11 gru 2017, 07:51

Capri pisze:
Co innego gdyby zamontował silnik z BMW E46, hamulce z Calibry, w środku kubły z Subaru Impreza a z tyłu podłogę z dyfrem od E30 (tak wiem, Moćk!:)) - tutaj jako przedstawiciel środowiska absolutnie nie zaopiniowałbym pozytywnie wpisu do rejestru zabytków, ale ponieważ (pomimo modyfikacji) w dalszym ciągu byłby to samochód klasyczny, to nie było by problemu z zaopiniowaniem jako unikatowy (jeśli całe wykonanie w ogóle trzyma się kupy) i uzyskanie chociażby zwolnienia z płacenia OC w czasie kiedy nie porusza się po drogach, a nie ma skończonych 40 lat (licząc od daty produkcji).

Czy w decyzji o pojeździe unikatowym zawarta jest również szacunkowa wartość pojazdu?

Pytam, ponieważ budowa chociażby starej manty zajmuje sporo czasu i jednak pochłania pewną ilość środków finansowych. Obawiam się sytuacji, gdzie po wypadku nie z mojej winy wycena Manty będzie bardzo niekorzystna. Taki dokument świadczący o pojeździe unikatowym oraz jego wartość mógłby sporo pomóc.

Drugi temat to sprawa zmian w wyposażeniu pojazdu. Klatka, fotele kubełkowe, pasy 4 punktowe, zmiana miejsc siedzących na dwa. Generalnie jest to odstępstwo od oryginału i samochód nie powinien przejść przeglądu z wynikiem pozytywnym. Czy w takiej opini mozna również zawżeć zmiany, które zostały dopuszczone do ruchu przez rzeczoznawce.
czerwone B2 ecopower 16/9J Tronic 5.5 SUPERSPRINT 2,75"
http://www.mantaclub.pl/forum3/viewtopi ... =28&t=6133
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4422
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: magic » poniedziałek, 11 gru 2017, 09:51

norbi pisze:

Czy w decyzji o pojeździe unikatowym zawarta jest również szacunkowa wartość pojazdu?
nie. Wyceny o operaty szacunkowe robisz osobno.
norbi pisze: Pytam, ponieważ budowa chociażby starej manty zajmuje sporo czasu i jednak pochłania pewną ilość środków finansowych. Obawiam się sytuacji, gdzie po wypadku nie z mojej winy wycena Manty będzie bardzo niekorzystna. Taki dokument świadczący o pojeździe unikatowym oraz jego wartość mógłby sporo pomóc.
owszem, dlatego należy zbierać informacje z rynku o wartościach pojazdu- aukcje, ogłoszenia, etc.
norbi pisze: Drugi temat to sprawa zmian w wyposażeniu pojazdu. Klatka, fotele kubełkowe, pasy 4 punktowe, zmiana miejsc siedzących na dwa. Generalnie jest to odstępstwo od oryginału i samochód nie powinien przejść przeglądu z wynikiem pozytywnym. Czy w takiej opini mozna również zawżeć zmiany, które zostały dopuszczone do ruchu przez rzeczoznawce.
chyba łączysz dwa różne tematy. Oryginalność samochodu a dopuszczenie do ruchu to różne sprawy. Jeśli dokonujesz zmian - to jeśli są dopuszczalne- legalizujesz. Chyba najtrudniejsze do zrobienia to klatka i liczba miejsc, bo kiedyś można było sobie zmniejszać, a teraz wymaga to jakiś uzgodnień ( nie jestem w temacie, bo nie interesowałem się, bowiem nie miałem potrzeby).

Natomiast ubiegając się o wpis do ewidencji wszystkie zmiany muszą być ujęte w operacie. Tutaj jest ta sprawa którą poruszał Tadek Capri- w zależności od zmian i ich pochodzenia- zależy oryginalność pojazdu. I znów- samochód może być w znacznym stopniu inny niż opuścił fabrykę- ale jeśli jest to historycznie uzasadnione ( np. Przerobiłeś mantę na pickupa aby wozić prezydenta po swoim mieście w czasie wizyty *- to jak najbardziej, ten stan jest uzasadniony i jest pojazdem kolekcjonerskim).

* to tylko przykład, proszę się nie skupiać i rozpatrywać tego przypadku.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
ROBERT
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1484
Rejestracja: piątek, 14 gru 2007, 07:19
Imię:
Lokalizacja: Silesia

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: ROBERT » poniedziałek, 11 gru 2017, 13:35

magic pisze: ...
Na drugi raz nie podjąłbym się budowania takiego samochodu. Kupiłbym Datsuna 280 Z i tyle.
Ale dzięki temu mam unikatową Mantę, w sumie dla koneserów.
Co przeszłeś, to Twoje. Zdobyte doświadczenie, znajomości i wiedza- bezcenne.
Najważniejsze, że cel osiągnięty, a na tym etapie już człowiek nie chce pamiętać o przebytych trudnościach, tylko cieszyć się tym, czego udało się dokonać.
I o to się rozchodzi !!!
ROBERT.

Obrazek
Awatar użytkownika
baro
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 529
Rejestracja: wtorek, 11 lis 2014, 21:43
Imię: Bartek
Lokalizacja: Zakrzow/malopolskie

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: baro » niedziela, 17 gru 2017, 11:01

Kurde co ty bedziesz robił jak poskładasz to auto i będzie już idealne wymarzone ??? Króliczek złapany ?
Awatar użytkownika
dziad1
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 3117
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 20:47
Imię: Artur
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: dziad1 » niedziela, 17 gru 2017, 13:00

Kupi A albo cos innego np porsche
Uwaga:
teksty osoby skażone znakiem BMW.
Rozmowa z tym użytkownikiem nie ma większego sensu .

Obrazek
Awatar użytkownika
Junioross
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 912
Rejestracja: sobota, 17 lis 2007, 20:51
Imię:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: Junioross » niedziela, 17 gru 2017, 14:16

dziad1 pisze:Kupi A albo cos innego np porsche
Krzysiek kupi GT
Wrogiem nie jest alkohol tylko metabolizm aldehydu octowego...
ODPOWIEDZ