B- MAGIC - Krzysiek

Tu znajdziesz zdjęcia naszych Mant! Ty również możesz zaprezentować swoją Mantę niezależnie od jej stanu.

Moderatorzy: dziad1, YAQB

Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4423
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: magic » środa, 10 sty 2018, 14:48

samochód stoi już na koziołkach,


tak naprawdę to mój garaż to zwykła szopa, coś w rodzaju jak warsztat panów Harleya i Davidsona z początków przygody z motoryzacją,

http://www.avhog.co.uk/New-site/Visitors/shed.gif
tylko bez stałego ogrzewania, więc aby wilgoć się nie zalęgła kupiłem także do pochłaniacz wilgoci, żeby samochodzikowi miło się zimowało,

Obrazek


na razie nic nie zwiększa masy, ani żadnych objawów chłonięcia, ale tez w miarę sucho jest, i dopiero kilka dni leży;

Obrazek

zobaczymy jaki będzie efekt,
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Junioross
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 912
Rejestracja: sobota, 17 lis 2007, 20:51
Imię:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: Junioross » środa, 10 sty 2018, 20:47

Capri pisze:
(...)
I to jest dobra koncepcja. Szkoda nowych opon w zimie.
Te opony nie powinny być magazynowane w warunkach gdzie panuje niska temperatura. Wskazane jest również by je zastreczować jeśli są nieużywane - ograniczy to utratę dodatków sylikonowych zawartej w gumie i zapobiegnie przedwczesnej utracie ich "właściwościowi klejących".
Wrogiem nie jest alkohol tylko metabolizm aldehydu octowego...
Awatar użytkownika
ROBERT
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1484
Rejestracja: piątek, 14 gru 2007, 07:19
Imię:
Lokalizacja: Silesia

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: ROBERT » czwartek, 11 sty 2018, 07:42

:twisted:
I wszystko w temacie.
A o drewnianą szopę się nie martw. Jest lepsza, niż nie wygrzany murowany garaż i o niebo lepsza, niż parszywy blaszak, w którym wszystko skrapla się po ściankach.
ROBERT.

Obrazek
MarcinD.
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 2674
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 10:11
Imię:
Lokalizacja: Sulejooveck
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: MarcinD. » czwartek, 11 sty 2018, 17:15

Junioross pisze:
Capri pisze:
(...)
I to jest dobra koncepcja. Szkoda nowych opon w zimie.
Te opony nie powinny być magazynowane w warunkach gdzie panuje niska temperatura. Wskazane jest również by je zastreczować jeśli są nieużywane - ograniczy to utratę dodatków sylikonowych zawartej w gumie i zapobiegnie przedwczesnej utracie ich "właściwościowi klejących".

już ja widzę jak polscy importerzy tak przechowują opony............
teraz nawet daty produkcji nie chcą podać !
Never believe the guy next to you at Esso bar, when he's talking about his 160hp 2.2E "by little tricks".
Harri Salminen
Awatar użytkownika
Junioross
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 912
Rejestracja: sobota, 17 lis 2007, 20:51
Imię:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: Junioross » czwartek, 11 sty 2018, 23:06

MarcinD. pisze:
Junioross pisze:
Capri pisze:
(...)
I to jest dobra koncepcja. Szkoda nowych opon w zimie.
Te opony nie powinny być magazynowane w warunkach gdzie panuje niska temperatura. Wskazane jest również by je zastreczować jeśli są nieużywane - ograniczy to utratę dodatków sylikonowych zawartej w gumie i zapobiegnie przedwczesnej utracie ich "właściwościowi klejących".

już ja widzę jak polscy importerzy tak przechowują opony............
teraz nawet daty produkcji nie chcą podać !
No ja swoje Toyki kupiłem to były w takiej niebieskiej folii podobnej do strecza tylko z jednostronnym klejem
Wrogiem nie jest alkohol tylko metabolizm aldehydu octowego...
Awatar użytkownika
ROBERT
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1484
Rejestracja: piątek, 14 gru 2007, 07:19
Imię:
Lokalizacja: Silesia

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: ROBERT » piątek, 12 sty 2018, 09:41

magic pisze:
Obrazek
A może do tych lampek takie kostki by lepiej wyglądały (sorry, że dopiero teraz, ale szukałem fotek na dysku kompa, a to proste nie jest...)?
Obrazek
Obrazek
Obrazek
ROBERT.

Obrazek
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4423
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: magic » piątek, 12 sty 2018, 11:22

ROBERT pisze:


A może do tych lampek takie kostki by lepiej wyglądały (sorry, że dopiero teraz, ale szukałem fotek na dysku kompa, a to proste nie jest...)?

Obrazek
Obrazek
Obrazek
to z Daewoo? Mogą być, te oprawki co mam pochodzą z mant, ale jakby wpadły w ręce. Choć aż tak głęboko samochodu nie modernizuję. Te wtyczki są tak wykonane, aby montaż był szybszy na linii produkcyjnej, te nasze wymagają więcej uwagi i jest możliwość zamiany kabla
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Moćk
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 917
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 13:10
Imię: Maciek
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: Moćk » piątek, 12 sty 2018, 11:50

ROBERT pisze:
Moćk pisze:Fajnie jest jeździć klasykiem na codzień...
Przerabiałem.
Jasne, że fajnie jest. Na codzień, nigdy się nie psuje, wiecznie czysta i błyszcząca.
Sporo ludzi w nowszych autach zgrzytało zębami :twisted: (a jak jest, wiedzą tylko posiadacze, ale fama jest- nie psuje się, bo to przecież stary, solidny samochód, a nie nowomodny jednorazowy gadżet).
Ale drugi raz już mnie nikt nie namówi. Z prostego powodu- nieobliczalnych idiotów na drogach, którzy nie ogarniają swoich aut na lekko trudniejszej nawierzchni (odrobina śniegu, lodu, mocny deszcz i niższa temperatura), jest za dużo.
Co chcę przez to napisać?
Manta w taką pogodę od gówniarza, który powozić nawet seicento nie umiał, oberwała.
Nie po to część swego życia poświęciłem i mały wór kasy, by jakiś nieuważny gnój przez przypadek mi ją poobijał, bo głupieć mu się zachciało na publicznej drodze.
Kolejna zabawka niech stoi w garażu. Wyprowadzam w suche i ciepłe dni, bo jestem zdania, że wtedy ryzyko jest mniejsze.
Nauczyłem się. Szkoda, że po szkodzie.
Dlatego zarejestrowałem Asconę C (czyli moje podstawowe auto na codzień) na żółto
Lemming of the BDA
Awatar użytkownika
ROBERT
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1484
Rejestracja: piątek, 14 gru 2007, 07:19
Imię:
Lokalizacja: Silesia

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: ROBERT » piątek, 12 sty 2018, 16:24

Tak, to lampa oświetlenia bagaja z Lanosa wraz z kawałkiem okablowania i kostką na standardowe konektory z językiem zapobiegającym wypadaniu konektorów z kostki.
Kable też możesz zamienić, ale prościej obrócić całą kostkę wpinając na opak.
Na szrotach pełno tego.
ROBERT.

Obrazek
Awatar użytkownika
ROBERT
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1484
Rejestracja: piątek, 14 gru 2007, 07:19
Imię:
Lokalizacja: Silesia

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: ROBERT » piątek, 12 sty 2018, 16:28

Moćk pisze:
ROBERT pisze:
Moćk pisze:Fajnie jest jeździć klasykiem na codzień...
Przerabiałem.
Jasne, że fajnie jest. Na codzień, nigdy się nie psuje, wiecznie czysta i błyszcząca.
Sporo ludzi w nowszych autach zgrzytało zębami :twisted: (a jak jest, wiedzą tylko posiadacze, ale fama jest- nie psuje się, bo to przecież stary, solidny samochód, a nie nowomodny jednorazowy gadżet).
Ale drugi raz już mnie nikt nie namówi. Z prostego powodu- nieobliczalnych idiotów na drogach, którzy nie ogarniają swoich aut na lekko trudniejszej nawierzchni (odrobina śniegu, lodu, mocny deszcz i niższa temperatura), jest za dużo.
Co chcę przez to napisać?
Manta w taką pogodę od gówniarza, który powozić nawet seicento nie umiał, oberwała.
Nie po to część swego życia poświęciłem i mały wór kasy, by jakiś nieuważny gnój przez przypadek mi ją poobijał, bo głupieć mu się zachciało na publicznej drodze.
Kolejna zabawka niech stoi w garażu. Wyprowadzam w suche i ciepłe dni, bo jestem zdania, że wtedy ryzyko jest mniejsze.
Nauczyłem się. Szkoda, że po szkodzie.
Dlatego zarejestrowałem Asconę C (czyli moje podstawowe auto na codzień) na żółto
Czyli w razie nieszczęścia ubezpieczyciel sprawcy nie ma pola manewru i musi wypłacić pełną kwotę za koszty naprawy, nie mając możliwości orzeknięcia szkody całkowitej?
ROBERT.

Obrazek
Awatar użytkownika
Moćk
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 917
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 13:10
Imię: Maciek
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: Moćk » niedziela, 14 sty 2018, 21:37

No mniej więcej. Jak mi ktoś urwie pół samochodu, albo coś w tym stylu, to i tak bez znaczenia ale drobniejszych stluczkach wycena jest normalna.
Np niedawno ktoś mi przerysowal nadkole, pierwsze pismo od ubezpieczyciela sprawcy: "z uwagi na zaawansowany wiek pojazdu wyceniamy szkodę na 250zł".
Odpisałem, że to auto zabytkowe wpisane do ewidencji i wymaga profesjonalnej naprawy w najwyższej jakości.
Od razu dostałem drugą wycenę na 850zł

A teraz Magic nam utrze nosa za zaawansowany offtopic :)
Przepraszam
Lemming of the BDA
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4423
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: magic » poniedziałek, 15 sty 2018, 11:08

Moćk pisze:No mniej więcej. Jak mi ktoś urwie pół samochodu, albo coś w tym stylu, to i tak bez znaczenia ale drobniejszych stluczkach wycena jest normalna.
Np niedawno ktoś mi przerysowal nadkole, pierwsze pismo od ubezpieczyciela sprawcy: "z uwagi na zaawansowany wiek pojazdu wyceniamy szkodę na 250zł".
Odpisałem, że to auto zabytkowe wpisane do ewidencji i wymaga profesjonalnej naprawy w najwyższej jakości.
Od razu dostałem drugą wycenę na 850zł

A teraz Magic nam utrze nosa za zaawansowany offtopic :)
Przepraszam
spokojnie, jeszcze nie.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
aLuzak
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 112
Rejestracja: środa, 11 lut 2004, 18:17
Imię:
Lokalizacja: Opole

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: aLuzak » wtorek, 16 sty 2018, 14:18

Gdzie można kupić takie rękawiczki widoczne na zdjęciu z pochłaniaczem, czy to też dzieło zaprzyjaźnionego kuśnierza :) ?
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4423
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: magic » środa, 17 sty 2018, 13:16

pochłaniacz na allegro, ale podobno żwirek od kota też działa, tylko nie wiem jak z regeneracją ( ten, jak każdy inny granulat, można wygrzewać i wtedy się suszy, jak już napełni wodą);
rekawiczki to ochnik lub witchen, - choć- Juniorross mówi że te z alienexpress są lepsze. ( i możliwe że tańsze)
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4423
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B- MAGIC - Krzysiek

Post autor: magic » sobota, 24 mar 2018, 21:11

Junioross pisze:
Capri pisze:
(...)
I to jest dobra koncepcja. Szkoda nowych opon w zimie.
Te opony nie powinny być magazynowane w warunkach gdzie panuje niska temperatura. Wskazane jest również by je zastreczować jeśli są nieużywane - ograniczy to utratę dodatków sylikonowych zawartej w gumie i zapobiegnie przedwczesnej utracie ich "właściwościowi klejących".
streczować opony powiadacie...

Obrazek

nie chciało mi się.

Za podstawki pod samochód- owszem, w klimacie staroci:

Obrazek
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
ODPOWIEDZ