Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Tu znajdziesz zdjęcia Opli użytkowników tego forum. W tym dziale prezentujemy nasze projekty. Dołącz do galerii niezależnie od stanu auta.
Zamieszczamy tu zdjęcia Opli do 1982r produkcji

Moderatorzy: dziad1, YAQB

Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1463
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Adaśko » poniedziałek, 09 wrz 2019, 15:16

Def pisze:
sobota, 07 wrz 2019, 23:30
A możesz jakiś konkretny środek zaproponować?
Pozdr,
Def
http://fertan.pl/zastosowanie/motoryzac ... ki-paliwa/
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1033
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » niedziela, 15 wrz 2019, 23:31

Cześć!
czaki pisze:
poniedziałek, 09 wrz 2019, 12:07
No cóż, nikt nie mówił że będzie łatwo. Pewnie chodzi Ci już po głowie , czy warto było kupować auto do roboty czy lepiej było by uzbierać na coś w lepszym stanie. Sam nie raz się na tym łapie , tylko kwestia tego " uzbierania " zawsze jakoś mi nie wychodzi... Ale nie zależnie od dylematów powodzenia życzę w pracach .
Rozkminy oczywiście były. I zawsze wychodzi na to, że lepiej dopłacić na starcie.
Rozglądałem się za autkiem do zabawy jakiś rok albo i dłużej, no i cały ten okres Marcin BCC podsyłał mi linki do różnych ogłoszeń, za co jestem mu wdzięczny, a za co moja żona go już nie lubi :lol:
Dzięki Czaki za kontakt do Komina.
Adaśko pisze:
poniedziałek, 09 wrz 2019, 15:16
http://fertan.pl/zastosowanie/motoryzac ... ki-paliwa/
Dzięki, jak będę dalej się bujać z tym bakiem, to zaraz fertan będzie obowiązkowy.

Kupowałem gruza z pełną świadomością, bo chciałem robić customa. Mówiąc custom myślę o zmianie silnika, tunelu może, może korekta nadkoli na większe felgi, gleba KAW+koni jak miałem w Macie, a nie dokładki, spojlery i laminaty. Nie podejrzewałem jednak, że aż tak dużo elementów będzie niezdatnych do użytku. Np. kierunkowskazy przednie nie były zabezpieczone od strony koła wogóle i po próbie rozkręcenia rozpadły się w rękach. Całe szczęście p. Kurier przejeżdżał w okolicy z dokładnie takimi, jakie potrzebowałem :lol: Choć ogólnie wkręciłem się w zabawę detalami, może się skończy na full oryginale a potem jedynie odwracalne modyfikacje. Udało się też wylicytować za normalne pieniądze jak na nasze warunki nowe nieużywane portki, których brakowało w aucie i w sprzedaży.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Powiedzcie mi proszę czy to, co wyłowiłem magnesem z oleju spuszczonego z płynem chłodzącym to bardzo źle, czy standard? Ten jeden duży wiór to wygląda na produkt skrawania, ktoś coś rozwiercał. Ten drugi czarny to żeliwo zdecydowanie. Bardzo dużo cieczy chłodzącej było w spuszczonym oleju i myślę nad tym czy zmieniać uszczelkę pod głowicą na razie, czy rozbierać cały silnik i paczeć co tam w środku. Miałem zmierzyć sprężanie, nadal tego nie zrobiłem, może od tego powinienem zacząć, ale zabrałem się za gaźniki, a te nadal są w regeneracji, bo potrzeba gumki do przyspieszacza a sprzedajacy jest na urlopie, aa tam jest czas. NA pewno nie chcę rozkręcić wszystkiego w drobny mak bo.. z jednym silnikiem już tak z robiłem i nic dobrego z tego nie wynikło.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Pozdrówka!
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1463
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Adaśko » poniedziałek, 16 wrz 2019, 21:50

Nie cuduj z silnikiem. Masz NE!
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1033
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » wtorek, 17 wrz 2019, 06:30

No mam, ale głupio będzie jeździł z tą skrzynią czwórką. A skrzynia pięciobiegowa, którą mam, najprawdopodobniej na oko nie zmieści się w tunelu, wiec na razie chcę ożywić ten silnik, a większe prace zostawić na później. JAk 2.8 ma pójść na półkę to i tak powinien być sprawny, bo po co złom na półkach trzymać :)
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4419
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » wtorek, 17 wrz 2019, 13:21

Def pisze:
sobota, 07 wrz 2019, 23:30
magic pisze:
środa, 28 sie 2019, 14:19
bardzo dobrze, piaskowanie jest dla leniwych i nie fachowców..

Ale- mimo tego że bak jest zdrowy w środku może warto go zabezpieczyć? Obecnie benzyna ma dużo BIO dodatków, które lubią chłonąć wodę, a wiadomo, tlen z wody plus żelazo ze stali lubia się łączyć... Fe2O3, czy jakoś tak.
A możesz jakiś konkretny środek zaproponować?
Pozdr,
Def

np fertan:

https://allegro.pl/oferta/rdza-antykoro ... 6626658017
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1033
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » piątek, 20 wrz 2019, 06:40

Dzięki Magic, a przejmować się tym co wyłowiłem z miski?
Głowicę i tak będę zdejmował ale więcej nie chciałem..
Def
Def pisze:
niedziela, 15 wrz 2019, 23:31
Ten jeden duży wiór to wygląda na produkt skrawania, ktoś coś rozwiercał. Ten drugi czarny to żeliwo zdecydowanie.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Pozdrówka!
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4419
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » piątek, 20 wrz 2019, 21:07

w sumie każdym ciałem stałym wyłowionym z oleju należy sie przejmowac, ale...
zależy do czego dążymy. Jak do full sprawności, czyli rozkręcamy wszystko i wymieniamy kazdą uszkodzoną część- to nie.

Jeśli do uruchodmienia silniak, sprawdzenia sprawności i gdy nam odpowiada- to tak trochę, należy po prpstu zwiększyć diagnostykę, sprawdzić to sprężanie ( brak gaźników nie przeszkadza, wręcz pomaga).

Jak w oleju była woda, to spokojnie można ściągać głowicę- ona się tam nie pojawiła znikąd, i usterka sam się nie naprawi. Wiara w cuda wiele może, ale zostawmy to na większe okazje.

więc może tak- odpalić go, sprawdzić czy nic nei stuka zanadto i ściągac głowicę. Przygotowac się do regeneracji rozdzielacza, pompy oleju oraz wymiany rozrządu.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1033
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » niedziela, 29 wrz 2019, 23:58

Cześć,
Dzięki za info, mały update:
1. Pomierzyłem ciśnienie sprężania od 1go cylindra: 8,0 7,5 8,5 7,0 8,0 8,5 [bar] Obawiałem się, że będzie gorzej. Ostatecznie jak dotąd nie zalałem nic na poluzowanie pierścieni, bo i tak muszę ściągnąć głowicę, a tego jeszcze nie zrobiłem.
2. Gaźniki - dodatkowe gumki do przyspieszaczy w końcu przyszły, już prawie są poskładane.
3. Pęknięty kolektor wydechowy (wszystkie używane, które widziałem, na foto są popękane) rozkręcony i oddany do spawania. Przy rozkręcaniu wszystko się pourywało oczywiście, przepustnica podgrzewania spalinami kolektora ssącego rozpadła się na dwa kawałki. Słyszałem jak pękła, gdy rozkręcałem. Udało się zamówić nową. Jak by ktoś miał z tym do czynienia - nie rozkręcać tego, pozbyć się w całości :lol: Foto przepustnicy i pęknięć poniżej.
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
4. Bak - Fertan zamówiony, potem reszta.
5. Wydech - skompletowane zostały nowe elementy: portki, tłumik środkowy, rura nad mostem stanowiąca oddzielną cześć. Brak końcowego tłumika.

Aby przejechać się choć kawałek w tym roku brakuje mi uszczelek do kolektorów, śrub i to chyba tyle.

Teraz pytania:
1. Muszę nagrać uszczelki do tej przepustnicy podgrzewania kolektora ssącego, z czego to wyciąć, żeby się nie wypaliło? Stare wcale nie były blaszane...
2. Macie jakieś miejsce, skąd można zamówić próbki lakieru? - nieaktualne, 2h szukania i znalazłem w Rumii.
3. Macie jakiś godny polecenia sklep ze śrubami w różnych rozmiarach i twardościach? Jak budowałem dom to wszelkie śruby były były w Castoramie, a teraz to jestem zagubiony :mrgreen:
Wszelkie info mile widziane :D
P.S. Jakim to lakierem malowaliście kolektory a potem wygrzewaliście w piekarnikach małżonek, nie pamiętam kto ?
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
czaki
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 195
Rejestracja: wtorek, 25 cze 2013, 16:28
Imię:
Lokalizacja: Poznań

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: czaki » poniedziałek, 30 wrz 2019, 10:57

Na uszczelki to takie arkusze azbestowe kiedyś były. Przynajmniej do do siebie wycinałem z czegoś takiego żeby uszczelnić kolektor ssący z wydechowym przy mancie. Śruby do kolektorów to 9mm . Ciężki temat. Mam magika który mi takie rzeczy dorabiał ale nie od ręki. uszczelki też dorobisz , jak dasz na wzór stare.
Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1463
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Adaśko » poniedziałek, 30 wrz 2019, 19:14

A po co Ci ta przepustnica? Będziesz jeździł w zimie? W normalnych warunkach silnik szybko się zagrzeje, a w zenitach chyba nie ma automatycznego ssania.
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1033
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » wtorek, 01 paź 2019, 17:19

Taka tam szajba, że jak coś jest w samochodzie, to musi działać.
A zimą przecie trzeba przepalać. :) Zenity mają elektryczne ssanie.
Jak miałem Mantę, to co najmniej raz w miesiącu przepalałem, choćby żeby mordę pocieszyć.
Pozdr,
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1033
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » sobota, 02 lis 2019, 20:12

Cześć,
Mały update.
Do silnika pod głowicę nie zajrzałem, ale już wiem jak chcę, żeby to z tym silnikiem wyglądało. A to duży postęp jak już się wie, co się chce zrobić. :lol: Gaźniki Zenith Inat 35/40: drugi gaźnik nie może jakoś wrócić do życia. O ile jeden łatwo się dało zreanimować, to z drugim same problemy. Jest troszkę inny, jakieś skórzane uszczelki rozpadające się. Syf w środku jak 150. Zastanawiam się, czy on aby nie jeździł ostatnimi czasy (kilkanaście lat temu) na jednym gaźniku... Majster szuka natchnienia, jak znajdzie, to skończy gaźniki.
Za to jest postęp po stronie renowacji reflektorów hura poskładałem je. Zamówione szkła przyszły z ramkami metalowymi w lepszym stanie i z blendami aluminiowymi. To już miałem z czego wybierać. Szkła umyte, ramki ocynkowane na nowo. Uszczelki nowe. Odbłyśniki zregenerowane. Maskownice alu na razie oczyszczonez syfu i z lakieru. Jak będę robić listewki, to pewnie też polerka ich nie ominie. Reflektory jak nowe, jestem zadowolony, pierwszy raz z takimi operacjami mam do czynienia, bardzo to satysfakcjonujące :D


W końcu wszystko w jednym miejscu:
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Blendy w trochę innym kształcie, ale mają mniej odkształceń:
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Odbłyśniki od tyłu też pomalowali? Pewnie tak miało być...
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Ramki blaszane w nowym ocynku:
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
I z nałozónymi blendami alu:
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

To tyle na dziś. Robota idzie powoli, ale wiadomo jak to jest, tylko jeden dzień roboczy jest w tygodniu, sobota, to nie za wiele. :lol:

Z aktualnych pytań: Namiar na jakiś fajny sklep z śrubami ma ktoś?

Pozdrówka!
Def
Ostatnio zmieniony sobota, 02 lis 2019, 21:33 przez Def, łącznie zmieniany 2 razy.
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Lloyd
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 657
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 14:33
Imię: Tomek
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Lloyd » wtorek, 05 lis 2019, 00:11

Def pisze:
sobota, 02 lis 2019, 20:12
Z aktualnych pytań: Namiar na jakiś fajny sklep z śrubami ma ktoś?
Spróbuj w Heksagonie: https://hexagon.biz.pl

Jeśli tam będzie problem ze znalezieniem odpowiedniego asortymentu, odezwij się do mnie - pomogę.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1033
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » czwartek, 07 lis 2019, 08:24

O super, dzięki, o to chodziło.
Ciekawe jak tam z zamówieniem 10 szt jak mają tak wielki katalog - to na pewno sprawdzę.
Kolektor wydechowy był skręcony torxami, takich nie ma. Jak przejdę na imbusy o łbie w takim samym kształcie to chyba świat się nie skończy.

Tymczasem przyjechał do Polski pas przedni z Reksa C.
Mój kolega, który wozi mi graty z Niemiec, chyba ma mnie powoli dość :lol:

Pozdrówka,
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1463
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Adaśko » czwartek, 07 lis 2019, 18:06

Def pisze:
czwartek, 07 lis 2019, 08:24
Tymczasem przyjechał do Polski pas przedni z Reksa C.
Mój kolega, który wozi mi graty z Niemiec, chyba ma mnie powoli dość :lol:
Czyli używasz za słabych argumentów.


WEŹ PRZYGOTUJ WIĘKSZE FLASZKI DOBREGO TRUNKU!!
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
ODPOWIEDZ