Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Tu znajdziesz zdjęcia Opli użytkowników tego forum. W tym dziale prezentujemy nasze projekty. Dołącz do galerii niezależnie od stanu auta.
Zamieszczamy tu zdjęcia Opli do 1982r produkcji

Moderatorzy: dziad1, YAQB

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4466
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » wtorek, 24 mar 2020, 21:41

a gdzie jest ta rdza na głowicy?
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » środa, 25 mar 2020, 20:45

Dzięki za sugestie sprawdzonej chemii, trzeba by to kiedyś gdzieś zebrać, bo to cenne informacje.
Ja chciałem mieć wszystko z jednej serii żeby się nie pogryzło.
Dzisiaj znalazłem końcówkę i prysnąłem jakoś tym rust-conwerterem, rzeczywiście ma konsystencję wody.
A rdza jakaś tam była, jak na foto poniżej.
Mam same złe doświadczenia z malowaniem takich części, zawsze się łuszczyło i odpadało, tym razem chcę zrobić to według jednej technologii. To malowanie głowicy trzeba było chyba jednak zrobić przed remontem, a potem tylko poprawić tam gdzie zdarte od maszyn.
20200325_181233.jpg
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4466
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » czwartek, 26 mar 2020, 18:48

nie, wg mnie ok,

poprawieni malowani nigdy dobrze nie wychodzi, to rdza powierzchniowa, spokojnie to zrobisz chemicznie lub nawet lepiej mechanicznie- odpowiednią włókniną ścierną, 2 godziny na netliksie i masz zrobione.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » niedziela, 12 kwie 2020, 00:55

Cześć,
Zapomniałem Wam zdać relację, że Głowicę wyczyściłem, pomalowałem, zaolejowałem i poskładałem.
Postępy są bardzo małe, ale wybaczcie, pracuję dla przyjemności. W dodatku jestem amatorem.

Na głowicę ostatecznie położyłem lakier, który należy wygrzać. Może się wygrzać na pracującym silniku, ale to jeszcze sporo czasu. Jak się nie wygrzeje, to nie nabierze cech olejoodporności no i odporności na temperaturę. No to tylko czekać, jak odpadnie, albo się rozpłynie. Do piekarnika mi się głowica nie zmieści.
W dodatku metoda malowania mokro na mokro dotyczy wszystkich warstw. Nie wiedziałem o tym. Trzeba położyć podkład, bazę i lakier po kilka warstw w czasie krótszym niż godzinę! Odstępy max 10 minut. To super z drugiej strony, szybka robota.
Podsumowując: większość rzeczy zrobiłem źle, ale całkiem fajnie to wygląda :) Następną głowicę zrobię lepiej.
Wyciągam blok.


Pozdrówka!
Zdrowych i Wesołych Świąt.

P.S. Ostatecznie pozbieram w jednym miejscu te dane z kart katalogowych jak kogoś interesuje: jak malować silnik farbami VHT. Bo jak widzę te poradniki i filmiki, jak malują poskładane silniki amerykańcy, to mnie trzęsie.
Załączniki
20200403_205105.jpg
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Junioross
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 923
Rejestracja: sobota, 17 lis 2007, 20:51
Imię:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Junioross » niedziela, 12 kwie 2020, 08:11

Wiele osób używa tej farby do malowania silników motocyklowych - oczywiście wielu z nich z wiadomych względów nie da się wsadzić do piekarnika. Widziałem na forum, że niektórzy radzą sobie z tym inaczej.
Biorą gruby, solidny karton, wyklejają jego wnętrze folią aluminiową (taką do pieczenia). Następnie w bocznej ściance niedaleko spodu otwór przez który wsuwają opalarkę.

Tak czy inaczej to nawet po wygrzaniu ta farba nie jest idealna. Benzyna potrafi na niej zostawić odbarwienia tak więc uważaj.

Ja sam planuję użyć dwuskładnikowego lakieru poliuretanowego.
Wrogiem nie jest alkohol tylko metabolizm aldehydu octowego...
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » poniedziałek, 13 kwie 2020, 20:33

Ok, dzięki za info o kartonie.
Jednak warto pierdoły wrzucać, zawsze się człowiek dowie czegoś nowego! :lol:
Tylko te nowe gumki zaworowe :/ ciekawe jakie temperatury wytrzymują, 204 st C :/
Z pistoletem lakierniczym nie jestem jeszcze za pan brat, dlatego spray VHT.
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4466
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » czwartek, 16 kwie 2020, 11:03

ja bym karton dał podwójnie, i lub użył desek czy płyt.
i opalarka to za mało. jakiś grzejnik by się przydał. Z wiadomych wzgledów, lepiej wyjśc przed garaż z taką robotą.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Post autor: Def » niedziela, 10 maja 2020, 13:53

Cześć,
U Commodorka, niestety niewiele. Utknąłem w działaniach wynikających z mojego pokrętnego sposobu myślenia niestety. Ale może to i dobrze, to nie jest najlepszy czas na ładowanie kasy w remont staruszka.
Za to dużo czasu na rozkminianie było :)

W dużym skrócie:
1. Chciałem dobrze wygrzać głowicę. Próba na kartonie nie wyszła pomyślnie. Nie dogrzewał do 150 nawet.
2. Załatwiłem stary piekarnik za 30zł
3. Chciałem go powiększyć i spróbować prostych prac blacharskich, bo nie ma nawet izolacji.
4. Załatwiłem materiał blacha 1mm DC10.
5. Sensowna giętarka do blachy w imadło kosztuje 580zł. Nie no przecie nie będę kupować takiej, kupiłem materiał :lol:
Jeżeli ja dalej będę budować narzędzia zamiast je kupować, to ja te prace zakończę na emeryturze.

Rozważam dalej kierunek:
1. Cult Style - dopieszczony oryginał, może trochę obniżony, na klasycznych ale ciekawych felgach, w silniku tylko ewentualne dopieszczenie typu filtr K&N, w środku odnowione okleiny drewniane, stara wielka kierownica drewniana, oryginalny wynikający z tabliczki złoty lakier. Tu podobny lakier, ale to nie jest dokładnie ten złoty:
$_opel_commodore_$1424105249_by_Juru.jpg
wnętrze.jpg
2. German Style - samochód obniżony na wyczesanych felgach, mniej listewek chromowanych lub wogóle na gładko, idealny czarny lakier, czarny winyl. W środku bez drewna, w to miejsce czarna okleina, kierownica mniejsza, może jakieś nawet nowsze radio i fotele kubełkowe, tuning silnika do oporu, ale bez wtrysku, bo to GS.
To drugie foto to raczej przykład coupe w czarnym niż german style w czarnym.
96518583_10164971306050347_9140497962818863104_n.jpg
72541831_916436092045842_8079711564069863424_n.jpg
86638862_2689287221186847_2149014567617822720_o.jpg
84232769_3077893228896068_1464506117617876992_n.jpg
3. Rat Style - z zewnątrz staroć jak na Commo wyciągnięte ze śmietnika przystało. Zawieszenie, silnik, hamulce oczywiście zrobione, dobra felga, tylko karoseria zapuszczona. Pozwala robić prace partiami i jednocześnie jeździć. W środku dziadkowy styl spłowiała okleina drewniana wielka pseudo drewniana kierownica który stopniowo można zamieniać na inny.
95633202_4056523491039290_845699367187775488_o.jpg
Rat nigdy mi się nie podobał, ale jest rozsądny, można jeździć i dłubać.
Cult będzie miał największą wartość przy sprzedaży, ale dziadkowozu nie chcę.
German to największe przeróbki i najbardziej mi się podoba i w tym celu kupiłem ten samochód.

Co byście robili?
Czy wszystko musi być takie skomplikowane? :lol:

Pozdrówka i udanej niedzieli :)
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
v264
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: czwartek, 23 sty 2020, 22:55
Imię: Gienek
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: v264 » niedziela, 10 maja 2020, 22:18

Nie pytaj o takie rzeczy na forum bo tylko zrobi się plebiscyt (ja na ten przykład dokładnie mam odwrotnie niż Ty). Po prostu przyłóż ucho do poduszki i zasypiając wyobraź sobie, że jedziesz autem powodującym drżenie serca (i rąk): lakier, dźwięk, koła, kierownica... to wszystko - to jest właśnie to, to jest TWÓJ samochód.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » niedziela, 10 maja 2020, 23:06

To prawda! Ale można przecie o tym dyskutować :) Jak zamykam oczy to widzę BBS RS polerowane, to mi się aplikacja w telefonie sama z banku wylogowuje :mrgreen:
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
v264
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: czwartek, 23 sty 2020, 22:55
Imię: Gienek
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: v264 » poniedziałek, 11 maja 2020, 22:00

A mnie wczoraj aliexpress zaspamował uniwersalnym zestawem klimatyzacji z niecałe dwa tysia z dostawą i dzisiaj w garażu ustaliłem wszystkie punkty montażu - chociaż to przecież głupie bo najpierw poprawa blacharki, lakier całość i milion istotniejszych rzeczy. Ech ta wyobraźnia :wink:

BBS zawsze pasują, do tych naszych...
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » piątek, 15 maja 2020, 14:32

Uniwesalny zestaw chińskiej klimatyzacji nie wpisuje się za dobrze w klasyczne modyfikacje.
Chyba że robisz Restomoda - to co innego, pod maską wszystko nowe.
To się może szybko popsuć a ślady po przeróbkach pozostaną.
Ja bym to przemyślał, ale to tylko moje zdanie :) rób jak uważasz!

Fajny Reks i Opala - wywalam listewki boczne.
6c9e518b9fd56369697a6bc36094048f.jpg
FB_IMG_1588954934648.jpg
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1477
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Adaśko » piątek, 15 maja 2020, 21:29

Def pisze:
piątek, 15 maja 2020, 14:32

Fajny Reks i Opala - wywalam listewki boczne.
Przecież i tak ich nie miałeś :lol:
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
Awatar użytkownika
v264
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: czwartek, 23 sty 2020, 22:55
Imię: Gienek
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: v264 » niedziela, 17 maja 2020, 11:48

Def pisze:
piątek, 15 maja 2020, 14:32
... nie wpisuje się za dobrze w klasyczne modyfikacje.
Chyba że robisz Restomoda - to co innego, pod maską wszystko nowe...
Ponad rok zastanawiałem się co chciałbym zrobić z moim autkiem. Opracowałem sobie koncepcję i ta klima wpisuje się w nią doskonale.
Cóż, jako, że to wątek nie o moim to z całego serca życzę aby i Tobie się takowa wyklarowała :wink:
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » niedziela, 17 maja 2020, 21:09

Super, na razie zdecydowałem wyrzucić listwy, których jak słusznie zauważył Adaśko i tak nie miałem :mrgreen:
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
ODPOWIEDZ