Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Tu znajdziesz zdjęcia Opli użytkowników tego forum. W tym dziale prezentujemy nasze projekty. Dołącz do galerii niezależnie od stanu auta.
Zamieszczamy tu zdjęcia Opli do 1982r produkcji

Moderatorzy: dziad1, YAQB

Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1466
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Adaśko » poniedziałek, 20 maja 2019, 20:04

Wrzucaj podłubane NE! Oryginał na półkę!
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » poniedziałek, 20 maja 2019, 22:25

zanim wyreuulujesz te 3 gaźniki, lub zaintalujesz ten wtrysk na wielu przepustnicach.. 2029 rok? Mi już 8 rok leci z mantą i nie wysztko gotowe, a budżet i roboczogodziny były spore.

niech najpierw jeździ...
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1040
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » wtorek, 21 maja 2019, 22:22

Adaśko pisze:Wrzucaj podłubane NE! Oryginał na półkę!
:D tak będzie! Ale nie od razu.
magic pisze:zanim wyreuulujesz te 3 gaźniki, lub zaintalujesz ten wtrysk na wielu przepustnicach.. 2029 rok? Mi już 8 rok leci z mantą i nie wysztko gotowe, a budżet i roboczogodziny były spore.
niech najpierw jeździ...
Do 2029 to opanuję blacharkę sam, to chyba i tak krócej niż znalezienie blacharza, który to zrobi dobrze za rozsądną cenę :lol:
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1040
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » niedziela, 26 maja 2019, 17:00

Cześć,
Bak już wypłukany, nie było z nim tak źle, ktoś tu już był. Te śmieci to oczywiście silikon uszczelniający. Mechanizm pływaka z korkiem naturalnym, ale trzyma się dobrze.
Zastałem nowy przewód paliwowy pociągnięty jakąś dziwną trasą i mocowany do budy na jakieś plastikowe objemki do rur PCV - na razie zostaje.
Zamówiłem nowe uszczelki i blaszki montażowe z wkrętami - bak się trzymał na 4 z 14, niech jest jak powinno być, i czekam.
Płukałem wielokrotnie ale już za każdym razem wypływa tyle samo syfu - chyba nie ma sensu płukać dalej.

Obrazek Obrazek Obrazek

Obejrzałem też dokładnie podłogę i tę izolację co tam jest od spodu. Wydłubałem w niej dziurę i zaczęło się sypać, i sypać... może to taki samochód-klepsydra? Symbol upływającego czasu?
Ten samochód w jednym miejscu jest w dobrym stanie, a zaraz obok jest taka tragedia, że nie wiadomo co do czego dorabiać i spawać. Znalazło się też miejsce na reperaturkę koła zapasowego, dotychczas nie mogłem się nadziwić po co komu ona. Troszkę historii pojazdu widać w bagażniku:

Obrazek ObrazekObrazek

Jakieś graty przychodzą powoli.
Z tych brewek się cieszę, przedniej prawej brakowało, a reszta jest dość zmasakrowana. Kostka do stacyjki - ta kostka akurat jest dostępna, majstry wszystko połamali jak odpalali auto bez klucza bo ten nie pasował, a wystarczyło namoczyć wszystko i zaczęło się obracać :(

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Trzeba będzie to poskładać i obrócić gablotę drugim końcem :)
Co raz mniej wierzę w to, że ten samochód wyjedzie na ulicę w tym roku.
Pozdrówka!
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Junioross
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 912
Rejestracja: sobota, 17 lis 2007, 20:51
Imię:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Junioross » niedziela, 26 maja 2019, 18:05

Def,
wyprostuj te listewki tak żeby w miarę trzymały kształt i linię. Zabierz je na zlot i za jakieś dobre piwo Ci je po powrocie ogarnę.
Wrogiem nie jest alkohol tylko metabolizm aldehydu octowego...
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1040
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » niedziela, 26 maja 2019, 18:29

hura
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » poniedziałek, 27 maja 2019, 09:42

Def pisze:hura
też bym się cieszył, gdyż ponieważ albowiem, Junioross umie szlifować aluminium, i robi to z przyjemnością.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » poniedziałek, 27 maja 2019, 11:50

Def pisze:Cześć,
Bak już wypłukany, nie było z nim tak źle, ktoś tu już był. Te śmieci to oczywiście silikon uszczelniający. Mechanizm pływaka z korkiem naturalnym, ale trzyma się dobrze.
Zastałem nowy przewód paliwowy pociągnięty jakąś dziwną trasą i mocowany do budy na jakieś plastikowe objemki do rur PCV - na razie zostaje.
Zamówiłem nowe uszczelki i blaszki montażowe z wkrętami - bak się trzymał na 4 z 14, niech jest jak powinno być, i czekam.
Płukałem wielokrotnie ale już za każdym razem wypływa tyle samo syfu - chyba nie ma sensu płukać dalej.

Obrazek Obrazek Obrazek

Obejrzałem też dokładnie podłogę i tę izolację co tam jest od spodu. Wydłubałem w niej dziurę i zaczęło się sypać, i sypać... może to taki samochód-klepsydra? Symbol upływającego czasu?
Ten samochód w jednym miejscu jest w dobrym stanie, a zaraz obok jest taka tragedia, że nie wiadomo co do czego dorabiać i spawać. Znalazło się też miejsce na reperaturkę koła zapasowego, dotychczas nie mogłem się nadziwić po co komu ona. Troszkę historii pojazdu widać w bagażniku:

Obrazek ObrazekObrazek

Jakieś graty przychodzą powoli.
Z tych brewek się cieszę, przedniej prawej brakowało, a reszta jest dość zmasakrowana. Kostka do stacyjki - ta kostka akurat jest dostępna, majstry wszystko połamali jak odpalali auto bez klucza bo ten nie pasował, a wystarczyło namoczyć wszystko i zaczęło się obracać :(

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Trzeba będzie to poskładać i obrócić gablotę drugim końcem :)
Co raz mniej wierzę w to, że ten samochód wyjedzie na ulicę w tym roku.
Pozdrówka!
Co do baku, to jednak bym proponował płukać dalej. Jak masz go wymontowany, to zamontuj go na betoniarce, do środka wsyp trochę kamieni i włącz na kilka godzin, trzba go ca jakiś czas obrócić, aby inne powierzchnie się czyściły.

Są tez specjalne zestawy do lakierowania baków od środka, ale jak go wyczyścisz do srebrnej blachy kolei obecne benzyny mają dużo bio, co powoduje szybkie wchłanianie wody, co powoduje szybszą korozję, wiec sam zdecyduj.

przewwody wymień na tekalonowe, do mocowania można użyć chwutek od mocowania przewodów gazowych do samochodu, lub takie, lub cokolwiek innego:

https://fmic.pl/371-uchwyty-monatazowe-do-przewodow
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » poniedziałek, 27 maja 2019, 11:51

i pokaż jak wiszą ci narzędzia, bo widzę jakąś fajną kratkę do ściny przymocowaną.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1040
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » poniedziałek, 27 maja 2019, 12:47

To może ja wezmę wszystkie listewki, papier ścierny i pastę, a Junioros zrobi nam warsztaty? :)
Nie ma foto garażu bo jest burdel.
Baku na razie nie ma co męczyć, bo to nie remont zasadniczy. Jeszcze nim pomacham.
No i kurna właśnie, z jednej strony chcę customa, bo oryginału wystawowego z niego nie zrobię.
Z drugiej strony chciało by się pięknie poukładać w oryginalnym miejscu jakiś retro benzinschlauch w oplocie materiałowym i pospinać zaciskami sygnowanymi logo opla starym... dziwne zboczenie, skąd to się bierze?
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
czaki
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 202
Rejestracja: wtorek, 25 cze 2013, 16:28
Imię:
Lokalizacja: Poznań

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: czaki » poniedziałek, 27 maja 2019, 13:00

Ja bym się tak nie przejmował. Uruchom silnik, ogarnij hamulce i pojeździj nim przez sezon ,a za robote zabierzesz się na jesień. Miej chociaż trochę przyjemności z zakupu. Międzyczasie zbieraj potrzebne do remontu graty. Robiłem już kiedyś blacharkę w takim como i powiem że wspominam to miło , choć roboty było dużo .Ale zawsze jak patrzyłem na to auto to mi się gęba cieszyła mimo że moje nie było tylko kumpla.
Awatar użytkownika
bartex1972
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 462
Rejestracja: niedziela, 05 paź 2008, 13:01
Imię: Bartek
Lokalizacja: Kraśnik
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: bartex1972 » poniedziałek, 27 maja 2019, 18:12

Również pracowałem przy odbudowie takiego i z tego co widzę po zdjęciach to ten jest w uj lepszy masz trochę daleko bo akurat mam wolny termin na zime wole walczyć przy oplach bo Mercedesów mam już dość...
Manta a 2,2
Corsa 2.0 gt
Ascona b ////////................ progres 45%
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » poniedziałek, 27 maja 2019, 22:15

bartex1972 pisze:Również pracowałem przy odbudowie takiego i z tego co widzę po zdjęciach to ten jest w uj lepszy masz trochę daleko bo akurat mam wolny termin na zime wole walczyć przy oplach bo Mercedesów mam już dość...
def, ta propozycja się już nie powtórzy,
zamiast w garażu, weżmiesz nadgodziny, spłacisz... Będziesz budę miał jak należy.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1040
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » poniedziałek, 27 maja 2019, 22:25

Propozycja jest super! Ale tegoroczny limit wyczerpałem w marcu :mrgreen:
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » środa, 29 maja 2019, 09:21

Def pisze:Propozycja jest super! Ale tegoroczny limit wyczerpałem w marcu :mrgreen:
wnioskuj do drugiej połowy o zmiany w budżecie.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
ODPOWIEDZ