Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Tu znajdziesz zdjęcia Opli użytkowników tego forum. W tym dziale prezentujemy nasze projekty. Dołącz do galerii niezależnie od stanu auta.
Zamieszczamy tu zdjęcia Opli do 1982r produkcji

Moderatorzy: dziad1, YAQB

Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1040
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » czwartek, 30 maja 2019, 23:07

Jakoś tam sobie radzę z tą moją lepszą połową, ale w tym roku nie rozbiorę go na drobno.
Kurde, muszę się Wam czymś pochwalić, no nie wyrobię, cieszę się jak dziecko! Za cenę jednego! Przed chwilą wylicytowane :)

Obrazek Obrazek Obrazek

Radość!
Czym to zabezpieczyć na szybko? Znowu się zacznie :lol:
Ogłaszam przerwę. Do jesieni :) Muszę to kurde odpracować.
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » wtorek, 04 cze 2019, 10:57

no wow,

a czym zabezpieczyć to już pisaliśmy.

Przerwa... no cóż. Ważne aby harmonogram był i kasa się zgadzała.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1040
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » piątek, 02 sie 2019, 01:29

Cześć,
Mały update.
1. Dopasowałem akumulator, zapodałem nowe klemy, nową plecionkę do masy. W kartonie z gratami w bagażniku udało się znaleźć mocowanie akumulatora. Wszystko co się ruszy w tym aucie nadaje się do naprawy lub do wymiany, nawet śruby w klemach były pogięte i okrągłe. Mała rzecz a cieszy.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

2. Przyjechali kumple starzy moi, sprawdziliśmy zapłon, wypaliliśmy i wyczyściliśmy świece, silnik zapalił, flaszka poszła. Same przyjemności inaczej mówiąc. Silnik zapalał tylko po nalaniu benzyny do gardzieli gaźników. Odkręciliśmy kolektory, gaźniki poszły do regeneracji. Kupiłem pierwszy odcinek wydechu - do Commo A nie ma, ale ktoś wystawił na sprzedaż do Commo B, który na zdjęciu wyglądał obiecująco. Czekam na przesyłkę.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

4. Tymczasem zabrałem się za reflektory. Szybki zamówiłem już wcześniej. Potem się okazało że potrzeba jeszcze tylko: ramek aluminiowych bo są osobno, odbłyśników i dwóch kompletów uszczelek (pianka i guma). To, co było na samochodzie, nadawało się na złom. To co kurier przyniósł, też się nadaje do roboty. Rozkręciłem to wszystko i przeniosłem pole działań do domu :) Joanna moja znosi to dzielnie. Odbłyśniki poszły do regeneracji, i tu będę miał dalej pytania, ale dzisiaj nie mam już sił.
Pozdrówka, Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1466
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Adaśko » sobota, 03 sie 2019, 09:40

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Widać, że wiaderkiem benzynę wlewaliście. Ale zenithy nigdy nie były oszczędne :lol:
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1040
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » sobota, 03 sie 2019, 18:48

Masakra, tu na tej focie nie widać, choć ta fota miała to pokazać, to jest wieeelkie...
Ten zespół z kolektorami to waży tyle, co silnik z cinquecento :D
Kojarzy się głównie z dwoma wiaderkami a nie z dwoma gaźnikami.

No więc dłubię sobie w reflektorach. Zajumałem dzieciom ceratę od malowania farbkami i działam.
Rozkręciłem i rozwierciłem chyba już wszystko. Odbłyśniki wróciły z regeneracji. Rozebrałem klosze, uszczelki się rozpadły, wiadomo. No i pytanie w końcu. Te ramki metalowe, jak je najlepiej zabezpieczyć? no i najsensowniej, wiadomo:
1. Piaskować, malować epoksydowym podkładem a potem na srebrno?
2. Malowac podkładem reaktywnym z uwagi na erozję a potem na srebrno?
3. A może piaskować i w ocynk? Może się ktoś podzieli kontaktem do cynkowni sprawdzonej :)

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Tych ramek praktycznie wogóle nie widać, bo zasłaniają ją aluminiowe blendy, ale porządek jakiś musi być. Mam dwie nie pocięte, ale skorodowane. Trochę mi to przypomina reperację biurka podczas gdy dom się wali, ale czymś się trzeba zająć jak inne procesy decyzyjne trwają.

Pozdrawiam,
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1040
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » poniedziałek, 05 sie 2019, 07:15

Cześć,
Przed odpaleniem jeszcze na szybko zmieniłem olej.
Wczoraj zlałem spuszczony olej z wiaderka do innego pojemnika.
Na dnie wiaderka znalazłem zaginiony płyn chłodniczy.
Jak to mawiają, w przyrodzie nic nie ginie.
Pozdr,
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » wtorek, 06 sie 2019, 12:15

Def pisze:
sobota, 03 sie 2019, 18:48
Masakra, tu na tej focie nie widać, choć ta fota miała to pokazać, to jest wieeelkie...
Ten zespół z kolektorami to waży tyle, co silnik z cinquecento :D
Kojarzy się głównie z dwoma wiaderkami a nie z dwoma gaźnikami.

No więc dłubię sobie w reflektorach. Zajumałem dzieciom ceratę od malowania farbkami i działam.
Rozkręciłem i rozwierciłem chyba już wszystko. Odbłyśniki wróciły z regeneracji. Rozebrałem klosze, uszczelki się rozpadły, wiadomo. No i pytanie w końcu. Te ramki metalowe, jak je najlepiej zabezpieczyć? no i najsensowniej, wiadomo:
1. Piaskować, malować epoksydowym podkładem a potem na srebrno?
2. Malowac podkładem reaktywnym z uwagi na erozję a potem na srebrno?
3. A może piaskować i w ocynk? Może się ktoś podzieli kontaktem do cynkowni sprawdzonej :)

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Tych ramek praktycznie wogóle nie widać, bo zasłaniają ją aluminiowe blendy, ale porządek jakiś musi być. Mam dwie nie pocięte, ale skorodowane. Trochę mi to przypomina reperację biurka podczas gdy dom się wali, ale czymś się trzeba zająć jak inne procesy decyzyjne trwają.

Pozdrawiam,
Def
no rewelacja,

ramki- z uwagi na ich delikatny stan- czyściłbym ręcznie- renowacja wysokiej klasy raczej nie dopuszcza takiego plebejskiego procesu jak piaskowanie. I oddałbym to do cynkowania- w powiedz w cynkowni że zależy ci na jak najwiekszej trwałości- więc kolor nie znaczenia ( biały/żółty/czarny)

na a z tym biurkiem to dobre porównania- ale przecież jak dom będzie nowy, to wstawisz sobie swoje "biurko".

Brawo za gaźniki i wymianę oleju- o to chodziło. Potem będzie już z górki, przy okazji zobacz co z apartaem zapłonowym- rób zdjęcia, jak ma luzy tez do regeneracji. ( czyli do wymiany łożysk/panewek). Wtedy będzie lepiej chodził na pewno.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » wtorek, 06 sie 2019, 12:19

no ładne zdjęcia zrobiłeś...
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1040
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,8l Defa

Post autor: Def » sobota, 10 sie 2019, 10:30

Cześć,
Niespodzianek ciąg dalszy.

Doczyściłem drugą tabliczkę znamionową. Na niej też jest nabity zgodny numer nadwozia.
Figuruje na niej napis
KLEUR/COULEU: 447
Język się zgadza, auto przyjechało z Belgii. Kolor że tak powiem, ni*uj.

Tymczasem z pomocą kolegi w podobnej sytuacji co ja z opel-youngtimer.pl udało mi sie ustalić jak powinien wyglądać wydech.

Nadzieja na to, że pojeździ jeszcze przed remontem generalnym, nadal oscyluje w okolicy zera.

Miłego weekendu,
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1040
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » poniedziałek, 26 sie 2019, 00:33

Mały update.
Eksperymentuję na zbiorniku paliwa - zaopatrzyłem się w zestaw do wyciągania wgniotek. Trochę z tym zabawy, ale sporo dało się zrobić. Lepiej by sobie poradził spotter, który spawa końcówkę punktowo do gołej balchy i można ciągąć, a nie jakieś kleje przeznaczone do lakierowanej powierzchni, a kij, następnym razem będę wiedział. Najlepsze są takie rozmowy, jak już jest zrobione:
Sąsiad co tam robisz cały dzień? A wyciągam wgniotki w baku. A załatwić Ci spotter? Qu..rde reraz to już skończyłem!
:evil:
Zostały lekkie nierówności, zaopatrzyłem się w zestaw do cynowania, zgodnie z wykładnią "Polskiego Porsche" ołów 70% cyna 30%, wszystko od polskiego Cymela. Jak skończę to wrzucę foto. Poniżej foto przed rozpoczęciem prac. Potem lakier i komplet nowych uszczelek i wężyków.
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Oprócz tego gaźniki nadal w regeneracji. Udało się zakupić jedną felgę oryginalną po przeszukiwaniu ebay.de allegro i olx co 2-3 dni od półroku. Przydała by się jeszcze jedna.
Przytaszczyłem też jakiś stary migomat, chyba ma tyle lat co ja hura
No i ten kolor złoty, który wychodzi z tabliczki znamionowej. A może złoty?
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Pozdrowienia!
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
MarcinD.
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 2677
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 10:11
Imię:
Lokalizacja: Sulejooveck
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: MarcinD. » poniedziałek, 26 sie 2019, 17:00

a jak środek wygląda? nie warto to było dać do wypiaskowania?
wiem wiem, cieszy jak samemu się coś zrobi,......
to wtedy taki custom :twisted: :wink: wychodzi
Never believe the guy next to you at Esso bar, when he's talking about his 160hp 2.2E "by little tricks".
Harri Salminen
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1040
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » poniedziałek, 26 sie 2019, 19:01

W środku bak wygląda bardzo ładnie, o dziwo jak nowy.
Prace zewnętrzne to celowo są ręczne, chcę sprawdzić czym to się je.
Sama "puszka" baku sprawia wrażenie dość delikatnej, nie wpadłem na pomysł, aby to piaskować.
Pojechałem ręcznie :mrgreen:
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » środa, 28 sie 2019, 14:19

bardzo dobrze, piaskowanie jest dla leniwych i nie fachowców..

Ale- mimo tego że bak jest zdrowy w środku może warto go zabezpieczyć? Obecnie benzyna ma dużo BIO dodatków, które lubią chłonąć wodę, a wiadomo, tlen z wody plus żelazo ze stali lubia się łączyć... Fe2O3, czy jakoś tak.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1040
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » sobota, 07 wrz 2019, 23:30

magic pisze:
środa, 28 sie 2019, 14:19
bardzo dobrze, piaskowanie jest dla leniwych i nie fachowców..

Ale- mimo tego że bak jest zdrowy w środku może warto go zabezpieczyć? Obecnie benzyna ma dużo BIO dodatków, które lubią chłonąć wodę, a wiadomo, tlen z wody plus żelazo ze stali lubia się łączyć... Fe2O3, czy jakoś tak.
A możesz jakiś konkretny środek zaproponować?
Pozdr,
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
czaki
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 202
Rejestracja: wtorek, 25 cze 2013, 16:28
Imię:
Lokalizacja: Poznań

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: czaki » poniedziałek, 09 wrz 2019, 12:07

No cóż, nikt nie mówił że będzie łatwo. Pewnie chodzi Ci już po głowie , czy warto było kupować auto do roboty czy lepiej było by uzbierać na coś w lepszym stanie. Sam nie raz się na tym łapie , tylko kwestia tego " uzbierania " zawsze jakoś mi nie wychodzi... Ale nie zależnie od dylematów powodzenia życzę w pracach .
ODPOWIEDZ