Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Tu znajdziesz zdjęcia Opli użytkowników tego forum. W tym dziale prezentujemy nasze projekty. Dołącz do galerii niezależnie od stanu auta.
Zamieszczamy tu zdjęcia Opli do 1982r produkcji

Moderatorzy: dziad1, YAQB

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1076
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » poniedziałek, 11 lis 2019, 21:42

Adaśko, zmienię pojemność na większą, może pomoże :D

Zabrałem się za dalszy demontaż. Jest ciekawie. Pokrywa zaworów siedziała mocno w korkowej uszczelce, to pewnie dlatego, że jest z grubego, sztywnego aluminium. Sądząc po grubości nagaru, tu też nikt co najmniej od 1994r. nie zaglądał. Co to za syf jest, przecie to się łupie jak jakiś asfalt z kamieniami i to od strony silnika.
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
I co to może być w tej obudowie termostatu? Jakaś masakra :) Jakieś kamienie wypadły, które dały się w palcach ostatecznie rozgnieść.
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
No i ten wałek na odcinku środkowym to czemu on jest taki czysty, czy to ma coś wspólnego z uciekaniem cieczy chłodzącej?
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Głowicy nie zdjąłem, jest tak przywalona, że szpilki ani nie drgną.
HELP :)
Pozdrówka!
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
czaki
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 223
Rejestracja: wtorek, 25 cze 2013, 16:28
Imię:
Lokalizacja: Poznań

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: czaki » wtorek, 12 lis 2019, 12:29

Stare porzekadło mówi że : jeśli nie możesz sobie z czymś dać rady to weź większy młotek. A tak serio , to są tylko śruby. Nie mogą cię pokonać bo nie myślą. Porządny klucz i muszą się poddać . Niestety liczyć się też musisz z tym że mogą się poukręcać . Aczkolwiek w cichy to mi się jeszcze nie zdarzyło o już kilka ich rozebrałem.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1076
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » czwartek, 14 lis 2019, 16:35

A można próbować odkręcić szpilki głowicy pneumatycznym kluczem udarowym?
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4455
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » piątek, 15 lis 2019, 10:07

można,

ale udar będzie miał tutaj inne znaczenie, nalezy ustawić relatywnie małą siłę,
kolejne uderzenia będą powodowały że gwint będzie się "odbijał" zwój po zwoju, aż cały puści,

stare porzekadło mówi, ze jak sobie nie możesz poradzić ze śrubą w starym silniku, to należy do sprawy wrócić poźniej, z większym przygotowaniem.

dobry klucz, i ruszasz udarem, po kolei. Kilka minut na kazdą śrubę i nawet jak nie ruszy, to kolejna. Nie jest powiedziane, że jednego wieczoru to zrobisz. W końcu puszczą.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
MarcinD.
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 2678
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 10:11
Imię:
Lokalizacja: Sulejooveck
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: MarcinD. » sobota, 16 lis 2019, 20:02

a jakie są śruby ? imbus czy torx >? czy jak go tam zwał.
porządne uderzenie w łeb zawsze pomagało.
Zwiększ długość dźwigni - np rura metrowa lub lepiej :lol: .
Na koniec pozostaje rozwiercenie łba - przerabiałem to
Never believe the guy next to you at Esso bar, when he's talking about his 160hp 2.2E "by little tricks".
Harri Salminen
Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1476
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Adaśko » sobota, 16 lis 2019, 22:15

Możesz użyć też czegoś takiego:
https://allegro.pl/oferta/wkretak-udaro ... 8544860838

Uderzenie podowduje jego obrót. Bez ryzyka wyśliźnięcia się klucza z gniazda.
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
Awatar użytkownika
B CC 1979
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1686
Rejestracja: środa, 18 lut 2004, 19:34
Imię: Marcin
Lokalizacja: AUGUSTÓW!
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: B CC 1979 » niedziela, 17 lis 2019, 22:02

Jakie 2,5?
Na bloku bite 2,8 i popychacze hydrauliczne.
Zmierz średnice cylindrów w 2,8 powinna być około 93mm
Opel Manta B CC 1979
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1076
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » niedziela, 17 lis 2019, 22:15

Dzięki za rady.
Śruby są torx i dzisiaj się za nie zabrałem z kluczem o dłuższym ramieniu.
Jako że nie było okazji wyposażyć się w klucz udarowy ręczny czy pneumatyczny, pozostało pozdrowić śruby od góry przez klucz większym młotkiem. Pomogło. Śruby wykręcone, jeden gwint trafiony. Ale głowicy nie udało się oderwać, jest jak przypawana :lol: Jak na niedzielę to starczy na dziś. Pozdrówka!
P.S. No już pisałem że w papierach 2.5 a na bloku 2.8 :P
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Jarek_Danzig
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 476
Rejestracja: czwartek, 25 gru 2003, 00:00
Imię:
Lokalizacja: Elbing
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Jarek_Danzig » czwartek, 21 lis 2019, 19:56

Defcio.
Nie wiem co tam za śrubki do kolektora kupiłeś, ale z pewnością sprawdziłeś czy mogą pracować w wysokich temperaturach? :-)))
Pytałeś w serwisie opla czy takich nie mają? Tanie nie są, ale w akademiku już nie mieszkasz.

A następne wredne śruby wal przez wkrętak udarowy. Możesz w nie też przywalić z raz "pod prąd" :mrgreen: tzn. tak jak byś chciał dokręcić.
Powodzenia
Obrazek Mały hatchback obrasta kurzem :[
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1076
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » piątek, 22 lis 2019, 01:16

O któż to do nas zawitał :) Co tam u Kadiego?
Śruby kolektor do bloku mam oryginalne.
Śruby skręcające kolektor ssący z wydechowym uwaliłem, znaczy uwaliły się, wszystkie.
Już widzę te intensywne myślenie w salonie Opla :wink: co to za śruby ja potrzebuję.

Tymczasem zdjąłem głowicę, brak śladów podejrzanych.
Trzeba rozkręcać dalej. Dobrze że do wiosny daleko.
Pozdrówka!
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4455
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » piątek, 22 lis 2019, 12:31

no i super,

udało się;
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Jarek_Danzig
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 476
Rejestracja: czwartek, 25 gru 2003, 00:00
Imię:
Lokalizacja: Elbing
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Jarek_Danzig » poniedziałek, 25 lis 2019, 22:10

Def pisze:
piątek, 22 lis 2019, 01:16
O któż to do nas zawitał :) Co tam u Kadiego?
Śruby kolektor do bloku mam oryginalne.
Śruby skręcające kolektor ssący z wydechowym uwaliłem, znaczy uwaliły się, wszystkie.
Już widzę te intensywne myślenie w salonie Opla :wink: co to za śruby ja potrzebuje.
Nie przesadzaj. Jak ja zamawiałem, to koleś się strasznie cieszył. Pewnie przez tydzień opowiadał kolegom co to nie sprowadza. Może już ktoś wkręcił tam śruby rowerowe i dlatego poszły.
Kadi?... Uległem temu samemu skarzeniu, co kolega Dziad. :mrgreen:
Obrazek Mały hatchback obrasta kurzem :[
Awatar użytkownika
dziad1
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 3135
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 20:47
Imię: Artur
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: dziad1 » wtorek, 26 lis 2019, 07:38

Jarek_Danzig pisze:
poniedziałek, 25 lis 2019, 22:10
Def pisze:
piątek, 22 lis 2019, 01:16
Uległem temu samemu skarzeniu, co kolega Dziad. :mrgreen:
:mrgreen:
Uwaga:
teksty osoby skażone znakiem BMW.
Rozmowa z tym użytkownikiem nie ma większego sensu .

Obrazek
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1076
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » środa, 27 lis 2019, 09:52

Jarek, to znaczy uzależnienie od BMW czy od Facebooka? :mrgreen:
Jak zrobiłeś blacharkę 15 lat temu (jeszcze Szakal ją komentował), wsadziłeś most od Manty i silnik 2,2 masz o ile dobrze pamiętam, to może by była pora wrócić do projektu bo jesteś 5 lat świetlnych przede mną a chciał bym mieć z kim jeździć na zloty :wink: Poza tym ten Kadi C stał u mnie na podwórku rok i czuję się się do niego przywiązany :P

Co tam u Commo żeby nie było że off-topic:
1. Głowica pojechała do planowania, mycia, sprawdzenia.
2. Kolektor wydechowy żeliwny ponoć został pospawany po dwóch miesiącach, trzeba odebrać z Gdyni
3. Do gaźników załatwiłem ostatnie oringi o średnicy 3mm a kurier przyniósł taki filtr dziwny uniwersalny. Za pół ceny ktoś sprzedawał na allegro. Trzeba coś pokombinować, bo oryginalna obudowa filtra nie ma wkładki wymiennej i sypie się z niego syf.
4. W cylindrze, w którym tłok był najwyżej po zdjęciu czapki, znalazłem teraz olbrzymią rysę. To musiało mieć coś wspólnego z pierścieniem. Łącząc to z ilością gruzu, który się wysypuje z każdego otworu związanego z układem chłodzenia, już wiem co będę robić tej zimy. No niestety trzeba wyjąć silnik. Opierałem się, bo chcę się choć kawałek nim przejechać, zanim zupełnie pójdzie na części do remontu, bo jeszcze ani metra nim nie jechałem. No i pewnie prędko nie pojadę.
5. Za 10 euro udało się kupić kolejną felgę stalową, to już chyba da się poskładać komplet, polakierować i wywalić felgi od BMW :)
Pozdrówka!
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1476
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Adaśko » środa, 27 lis 2019, 23:14

I tak do usranej śmierci...

Wkładaj NE!
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
ODPOWIEDZ