Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Tu znajdziesz zdjęcia Opli użytkowników tego forum. W tym dziale prezentujemy nasze projekty. Dołącz do galerii niezależnie od stanu auta.
Zamieszczamy tu zdjęcia Opli do 1982r produkcji

Moderatorzy: dziad1, YAQB

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jarek_Danzig
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 476
Rejestracja: czwartek, 25 gru 2003, 00:00
Imię:
Lokalizacja: Elbing
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Jarek_Danzig » czwartek, 28 lis 2019, 20:54

Styling 83 to faktycznie nie jest najlepsza felga do tego auta...
Obrazek Mały hatchback obrasta kurzem :[
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » czwartek, 28 lis 2019, 23:46

Adaś, kurde podoba mi się te 2.8... Ma odlany stary znaczek opla na bloku i 2.8 symbol. Za miękki jestem.
Muszę rozpytać o rozwiercenie i zapodać tylko bebechy od C30NE, może się da.
Wtrysku i tak nie będzie w tym samochodzie, w końcu to GS.
Poza tym ta czysta forma mi się podoba - jedna żyłka elektryczna biegnie do każdego gaźnika, a nie jakiś tam makaron :)

Zapuściłem sobie ołtarzyk :mrgreen:
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » poniedziałek, 23 gru 2019, 23:56

Cześć!
U Commo jakiś dużych nowości nie ma, mało czasu na koniec roku. Od stycznia powinno być lepiej.
ALE zbudowałem sobie polerkę do aluminium zgodnie z wytycznymi Juniorosa i bardzo mu dziękuję za pomoc.
Trochę wyszło to duże ale ponoć od przybytku głowa nie boli :) Nawet na gumowych tulejach siedzi, zbudowana na silniku z pralki z OLX 80zł.
Pozdrówka i Wesołych Świąt!

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Junioross
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 923
Rejestracja: sobota, 17 lis 2007, 20:51
Imię:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Junioross » środa, 25 gru 2019, 17:58

Wygląda dobrze jednak nie wiem czy ten czysty warsztacik z poukładanymi narzędziami to dobre miejsce dla tej polerki.
Polerowanie aluminium to nie jest najczystsza robota.
Wrogiem nie jest alkohol tylko metabolizm aldehydu octowego...
Awatar użytkownika
Jarek_Danzig
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 476
Rejestracja: czwartek, 25 gru 2003, 00:00
Imię:
Lokalizacja: Elbing
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Jarek_Danzig » czwartek, 02 sty 2020, 21:47

Cały stolik wyjedzie. Tylko czemu Defol tyle razy wierciles dziury pod śruby kotwiące silniczek. :mrgreen:
Takie pytanko... Co tam będziemy polerować?
Obrazek Mały hatchback obrasta kurzem :[
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » piątek, 03 sty 2020, 10:50

Tam na razie polerka stoi na przymiarkę, pod polerowanie alu zrobię pewnie stojak i na zewnątrz będę wynosić. Polerka ma posłużyć do renowacji wszelkich elementów aluminiowych, od listewek, po pokrywę zaworów.
Na święta dostałem stojak pod silnik hura
Ale co z tego jak mój kompresor marketowy się skichał na pierwszym urządzeniu pneumatycznym. Czyli dalej kompletujemy narzędzia. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!
Def
P.S. A w stole tyle dziur bo to przecie była kiedyś forma do odlewania płyt gipsowych na kominek, ale szkoda mi było kasy na silikon do odlewów (albo jeszcze nie wiedziałem że taki jest) i robiłem na silikonie z tubek, a ten mi nie chciał związać, to trzeba było porobić otworki od tyłu dla dostępu powierza. Cyrk na kółkach ale się udało :)
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4466
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » czwartek, 30 sty 2020, 11:38

fajne, podoba mi się.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » piątek, 31 sty 2020, 03:04

Cześć,
Zbieram narzędzia i się nadal zastanawiam, czy tego nie rozkręcić w pył.
Po tym jak zakupiony kompresor marketowy okazał się mieć o połowę mniejszą wydajność niż było w danych szukam używek. Kompresor marketowy absolutnie sobie z nimi nie daje rady, nie polecam, co za gówno.

Odebrałem kolektor ze spawania. Miał wielkie pęknięcie. Dziwnie to wygląda.
Wyposażyłem się w produkty VHT: rust konwerter, podkład, baza, lakier.
Czy jak mam rust konwerter to mogę odpuścić piaskowanie?
Pozdrówka!
Załączniki
20200130_215840.jpg
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4466
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: magic » sobota, 01 lut 2020, 00:51

rust konwerter, czyli jakiś kwas fosforanowy...

a weź go zostaw na inne rzeczy.

Piaskowanie odpuść.

To się da wyczyścić szczotką.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » poniedziałek, 10 lut 2020, 19:58

OK, pytam, bo malowanie silnika i części najbardziej jak dotąd mi nie wychodziło.
Zawsze farba mi gdzieś odłaziła.
Tym razem uzbroiłem się po zęby :mrgreen:
Załączniki
20200210_194718.jpg
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1477
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Adaśko » poniedziałek, 10 lut 2020, 22:10

Tak z innej beczki. Jak chcesz ten stożek ubrać na gaźniki?
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
Awatar użytkownika
Jarek_Danzig
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 476
Rejestracja: czwartek, 25 gru 2003, 00:00
Imię:
Lokalizacja: Elbing
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Jarek_Danzig » wtorek, 11 lut 2020, 23:39

I z jeszcze innej.
Jak skracałem kolektor dolotowy z 6cyl do czterech, to spoinę obiłem młotkiem przez gruby papier ścierny. Teraz trudno dostrzec spoinę.
Może jakiś podobny patent dla żeliwa byś znalazł... albo ktoś podpowie :mrgreen:
Obrazek Mały hatchback obrasta kurzem :[
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » środa, 12 lut 2020, 00:14

Adaśko pisze:
poniedziałek, 10 lut 2020, 22:10
Tak z innej beczki. Jak chcesz ten stożek ubrać na gaźniki?
Ten stożek ma 18 cm u podstawy i 6 cm wysokości. Były takie oryginalnie, z przyłączem do gaźnika Zenit Inat 35/40 czyli K&N 56-9158, ale nie są już dostępne. Pozostaje rzeźba. Nie wiem jak z konsekwencjami zmiany przepływu, czy to da się wyregulować. Oryginalna obudowa ma dwie długie zwężki, które pewnie jakoś ograniczają przepływ i sięgają daleko po chłodne powietrze. Temat do rozeznania, może nic z tego nie będzie. Szkoda że oryginalny filtr jest nierozbieralny.
Jarek_Danzig pisze:
wtorek, 11 lut 2020, 23:39
I z jeszcze innej.
Jak skracałem kolektor dolotowy z 6cyl do czterech, to spoinę obiłem młotkiem przez gruby papier ścierny. Teraz trudno dostrzec spoinę.
Może jakiś podobny patent dla żeliwa byś znalazł... albo ktoś podpowie :mrgreen:
Tutaj spaw jest zaszpachlowany jakąś substancją uszczelniającą, bo nie był idealnie szczelny. To jest pod dużym gaźnikiem, który i tak wszystko zasłoni. Chyba nie będę się tym przejmować, pomaluję to i tyle.
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Junioross
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 923
Rejestracja: sobota, 17 lis 2007, 20:51
Imię:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Junioross » środa, 12 lut 2020, 06:46

Filtr stożkowy, który kupiłeś może stawiać znacznie mniejszy opór dla przepływu powietrza niż ten fabryczny. Gaźniki są podatne na takie zmiany i dla uzyskania prawidłowej pracy silnika prkawdopodopodobnie konieczna będzie zmiana dyszowania.
Wrogiem nie jest alkohol tylko metabolizm aldehydu octowego...
Awatar użytkownika
Jarek_Danzig
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 476
Rejestracja: czwartek, 25 gru 2003, 00:00
Imię:
Lokalizacja: Elbing
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Jarek_Danzig » środa, 12 lut 2020, 21:51

E tam. Check engine się nie zaświeci.
Pamiętam przejezdżkę kadziem bez filtra i maski nad solexem szalonej ohvki. Szedł jak burza i pięknie ryczał.
Obrazek Mały hatchback obrasta kurzem :[
ODPOWIEDZ