Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Tu znajdziesz zdjęcia Opli użytkowników tego forum. W tym dziale prezentujemy nasze projekty. Dołącz do galerii niezależnie od stanu auta.
Zamieszczamy tu zdjęcia Opli do 1982r produkcji

Moderatorzy: dziad1, YAQB

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » czwartek, 13 lut 2020, 06:50

Prawda! Mój Romet Ogar 50cm3 trzy biegi bez filtra też lepiej szedł :lol:
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Junioross
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 923
Rejestracja: sobota, 17 lis 2007, 20:51
Imię:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Junioross » czwartek, 13 lut 2020, 08:42

Nie mam doświadczenia z samochodowymi gaźnikami ale w motocyklach w tym samym silniku w zależności od tego czy jest fabryczny airbox czy filtry stożkowe czy trąbki (velocity stacks) używa się innych rozmiarów dysz.

Daje to na prawdę wymierne i odczuwalne efekty. Teraz jest moda na cafe racery i wiele osób wyrzuca oryginalne obudowy filtra i zakłada filtry stożkowe. Silnik momentalnie traci kulturę pracy. Pojawia się baaardzo odczuwalny spadek mocy i "dziury" w przyspieszeniu w danych zakresach obrotów.

Ceny dysz nie zabiją więc nie ma so się martwić na zapas.
Wrogiem nie jest alkohol tylko metabolizm aldehydu octowego...
Awatar użytkownika
czaki
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 236
Rejestracja: wtorek, 25 cze 2013, 16:28
Imię:
Lokalizacja: Poznań

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: czaki » piątek, 21 lut 2020, 18:52

Ja bym się na razie nie przejmował takimi pierdołami jak filtr . Najpierw uruchom silnik. A warto może rozważyć próbę rozebrania oryginalnego filtra??
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » poniedziałek, 24 lut 2020, 22:01

Oryginalna obudowa jest z dość cienkiej blachy zaprasowana, ale pewnie by się dało. Zostawmy galanterię na koniec.
Tymczasem wróciła głowica z planowania. hura
I mycia. No i gniazda zrobili przy okazji. I uszczelniacze. No i sprawdzili szczelność, prowadnice były ok.
20200223_200147.jpg
Czyli mogę spokojnie wyciągać resztę silnika, mam nadzieję że blok nie jest pęknięty, bo mi się przyda ta głowica jak nie wiem co.
Pozdrówka!

Jeszcze foto przed:
20191117_225613.jpg
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
B CC 1979
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1689
Rejestracja: środa, 18 lut 2004, 19:34
Imię: Marcin
Lokalizacja: AUGUSTÓW!
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: B CC 1979 » niedziela, 01 mar 2020, 14:29

Drobne postępy.
Zastanów się nad 3.0 NE :wink:
Opel Manta B CC 1979
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » wtorek, 03 mar 2020, 17:59

C30NE nie ma na bloku starego logo Opla :D, a ten ma. Nie jestem jakimś muzealnikiem i te wszystkie listewki nie dońca mnie kręcą, ale to akurat jest fajny akcent. Najpierw naprawić, potem modyfikować.

Ogólnie trochę to idzie inaczej, niż się spodziewałem. Mam samochód, który jest wyciągnięty ze śmietnika, i nie szkoda zrobić z niego customa, albo resto-moda. Ale jest jakieś parcie na to, aby te europiejskie klasyki trzymać w oryginale. Amerykańskie gabloty za to są bardzo podatne na wszelkie unowocześnienia, przebudowy, body-kity itd. Zdjęć Commodore A i Reksa C zmodyfikowanych nie da się znaleźć zbyt wielu. Ale jak się poszuka Chevroleta Opala to już jest trochę więcej do pooglądania. A jeżdżą nimi głównie Meksykanie nie wiedzieć czemu :lol:

No i tak czas leci. Zazdroszczę Kolegom spójnych projektów!

Pozdrówka!
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
v264
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: czwartek, 23 sty 2020, 22:55
Imię: Gienek
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: v264 » wtorek, 03 mar 2020, 18:49

Def pisze:
wtorek, 03 mar 2020, 17:59
Chevroleta Opala to już jest trochę więcej do pooglądania. A jeżdżą nimi głównie Meksykanie nie wiedzieć czemu :lol:
Nie Meksykanie tylko Brazylijczycy. I dla nich Opala to więcej niż dla nas duży Fiat i Polonez razem wzięte.
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » wtorek, 03 mar 2020, 19:23

Prawda, Brazylijczycy, miałem to poprawić.
Nie jestem najlepszy w tych językach ale widziałem że w Brazylii mają potężny klub.
Dzięki za sprostowanie.
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
v264
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: czwartek, 23 sty 2020, 22:55
Imię: Gienek
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: v264 » wtorek, 03 mar 2020, 19:46

Co do modyfikacji to też mają lepszy punkt wyjściowy - np. standardowy silnik to R6 4.1L
Te przeróbki są często bardzo gustowne: https://wallpapercave.com/chevrolet-opala-wallpapers

P. S. przepraszam za te wtrącenia. Wiernie Tobie kibicuję w pracach nad Opelkiem i pozdrawiam "po sąsiedzku" z Gdańska. Przypominam się z prośbą o tę fioletową kontrolkę z przełącznikiem po lewej stronie deski :)
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » piątek, 06 mar 2020, 23:43

v264 pisze:
wtorek, 03 mar 2020, 19:46
Co do modyfikacji to też mają lepszy punkt wyjściowy - np. standardowy silnik to R6 4.1L
Te przeróbki są często bardzo gustowne: https://wallpapercave.com/chevrolet-opala-wallpapers

P. S. przepraszam za te wtrącenia. Wiernie Tobie kibicuję w pracach nad Opelkiem i pozdrawiam "po sąsiedzku" z Gdańska. Przypominam się z prośbą o tę fioletową kontrolkę z przełącznikiem po lewej stronie deski :)
Spoko! Wszelkie korekty mile widziane.
Musimy się styknąć kiedyś na mieście, często bywam w Gdańsku.
Dawaj foto Reksa do galerii "Nasze Ople"
Nie mam zielonego pojęcia co to może być za lampka i co sygnalizować :)
Def
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
v264
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: czwartek, 23 sty 2020, 22:55
Imię: Gienek
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: v264 » poniedziałek, 09 mar 2020, 16:00

Chętnie, jakaś kawka? Starówka?
Zdemontowałem zaciski hamulcowe, rozebrałem. Szlifowanie, nowe tłoczki etc.
Jak skończę to wyjadę na światełko dnia i zrobię kilka fotek...
A z pstryczkiem i z fioletową kontrolką to mam takie trzy pomysły (nie mogę u siebie dojść bo brak tam instalacji):
  1. włącznik ogrzewania tylnej szyby
  2. włącznik oświetlenia komory silnika
  3. może światło przeciwmgielne tylne?
Stawiam ~ 1 bo mam tylną szybę z paskami i nie wiem jak załączyć 🤔
Awatar użytkownika
Def
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1095
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2004, 19:33
Imię:
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Def » niedziela, 22 mar 2020, 00:28

Cześć,
Zabrałem się za malowanie i jakieś ogarnięcie tej sterty złomu.
A zaczynam po kawałku, od silnika.
(Znaczy zacząłem od baku, ale są komplikacje i czeka mnie cynowanie, a tego jeszcze nie umiem, choć wszystkie zabawki już zgromadziłem.)
Uzbroiłem się w pakiet produktów VHT do lakierownia silnika. Zabrałem się za głowicę. Będzie jak będzie.
Poszło mi wyśmienicie:
1. Użyłem środka do zdejmowania starych powłok 3V3. Nic nie zdjęło. Nie wiem czym była pomalowana fabrycznie głowica, ale nic nie zeszło.
2. Musiałem pozbyć się tego z głowicy, Tu moja myjka sprawiła się super.
3. Potem dmuchałem, suszyłem żeby to nie pordzewiało, przetarłem rozpuszczalnikiem, zakropliłem gniazda zaworowe olejem.
4. Było sporo rdzy na głowicy więc zabrałem się w pierwszej kolejności za VHT rust converter który ma wgryźć się w rdzę i ją powstrzymać. Przy otwieraniu puszki ułamałem dyszę.
Tadam! Tyle na ten weekend!
Pozdrowienia i pamiętajcie, w garażu jest bezpiecznie!

PYTANIE: Gdzie można kupić komplet uszczelek do góry silnika 2.8? Czy tylko pozostaje ebay.de i niemcownia - 140 euro za komplet?
Def
Załączniki
20200321_222522.jpg
Commodore A GS 2,8l 1968r.
Etap 0.1 - reanimacja układu zasilania paliwem
Awatar użytkownika
Junioross
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 923
Rejestracja: sobota, 17 lis 2007, 20:51
Imię:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: Junioross » niedziela, 22 mar 2020, 06:11

Do ściągania lakieru kup sobie "PAINT REMOVER" od Trotona - jest bardzo skuteczny i niedrogi.

Co do środków wiążących rdzę APP R-STOP bije konkurencję na głowę. Cena też ok bo około 17zł za 100ml ale jest bardzo wydajny bo rzadki jak woda.
Tu jest jeden z wielu niezależnych testów - wynik zawsze ten sam - wygrywa APP.
https://www.youtube.com/watch?v=1St9DrEZQns
Wrogiem nie jest alkohol tylko metabolizm aldehydu octowego...
Awatar użytkownika
czaki
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 236
Rejestracja: wtorek, 25 cze 2013, 16:28
Imię:
Lokalizacja: Poznań

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: czaki » niedziela, 22 mar 2020, 23:19

Ja bym jeszcze Ikol zaproponował. Polska rzecz.Bardzo skuteczna.
Awatar użytkownika
czaki
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 236
Rejestracja: wtorek, 25 cze 2013, 16:28
Imię:
Lokalizacja: Poznań

Re: Opel Commodore A GS '68 2,5l Defa

Post autor: czaki » niedziela, 22 mar 2020, 23:21

ODPOWIEDZ