B - DZEM - Przemek

Tu znajdziesz zdjęcia naszych Mant! Ty również możesz zaprezentować swoją Mantę niezależnie od jej stanu.

Moderatorzy: dziad1, YAQB

Awatar użytkownika
Junioross
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 912
Rejestracja: sobota, 17 lis 2007, 20:51
Imię:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: Junioross » poniedziałek, 24 lip 2017, 15:20

Dzem, sorry za offtopa ale wrzuć jakieś aktualne zdjęcie swojej manty bo wszystkie wygasły i ciężko się rozmawia o czymś czego nie widać.
Wrogiem nie jest alkohol tylko metabolizm aldehydu octowego...
Awatar użytkownika
Capri
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 705
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 12:22
Imię:
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: Capri » poniedziałek, 24 lip 2017, 15:32

magic pisze:
Capri pisze:W tym przypadku nie ma. Co niby potwierdza Twoją tezę?
bo gdyby proszek dawał ochronę antykorozyjną, to podkład epoksydowy (antykorozyjny) nie byłby potrzebny...
Przecież właśnie o tym piszę od początku. Na moje ocynkowane wahacze nałożyłem proszkowy podkład epoksydowy a potem proszkową warstwę dekoracyjną czarnego satynowego lakieru.

Nigdzie nie twierdzę, że sam proszkowy lakier dekoracyjny ma własności antykorozyjne bo to bzdura.
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: magic » poniedziałek, 24 lip 2017, 20:21

Capri pisze:
magic pisze:
Capri pisze:W tym przypadku nie ma. Co niby potwierdza Twoją tezę?
bo gdyby proszek dawał ochronę antykorozyjną, to podkład epoksydowy (antykorozyjny) nie byłby potrzebny...
Przecież właśnie o tym piszę od początku. Na moje ocynkowane wahacze nałożyłem proszkowy podkład epoksydowy a potem proszkową warstwę dekoracyjną czarnego satynowego lakieru.

Nigdzie nie twierdzę, że sam proszkowy lakier dekoracyjny ma własności antykorozyjne bo to bzdura.
reasumując, w działanie antykorozyjne podkładu epoksydowego też nie wierzysz ( inaczej byś nie cynkował).

Ja też wierzę w ocynk galwaniczny ( choć wahacze można tez ogniowo).

ale dobre są też powłoki KTL.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Adaśko
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 1466
Rejestracja: piątek, 04 lut 2005, 23:57
Imię: Adam
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: Adaśko » poniedziałek, 24 lip 2017, 20:49

I znowu się spuszczacie... Jak często to auto będzie widziało deszcz, nie wspominając o mgle solankowej?

PS. 8 lat po piaskowaniu i malowaniu proszkowym dwiema powłokami nic się z moimi elementami zawieszenia nie dzieje.
Obrazek

Brakuje mi braku rdzy...
Awatar użytkownika
Capri
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 705
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 12:22
Imię:
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: Capri » poniedziałek, 24 lip 2017, 21:17

magic pisze: reasumując, w działanie antykorozyjne podkładu epoksydowego też nie wierzysz ( inaczej byś nie cynkował).

Ja też wierzę w ocynk galwaniczny ( choć wahacze można tez ogniowo).

ale dobre są też powłoki KTL.
Wierzę i rocznie zużywam go około 100 litrów.
Za to Ty nie doczytałeś jak napisałem, że to ekstremalna metoda. Ten samochód ma być zbudowany wzorcowo, i tak też dopracowywane są wszystkie jego składowe.
Zgadzam się z kataforezą - ale w tym przypadku będzie ona tylko zamiennikiem cynkowania, i też wymaga nałożenia powłok ochronnych.

Reasumując dla kolegi Dżema: poza wzmocnieniem wahaczy (jeśli masz je już rozebrane poza samochodem) dla normalnej, klasykowej eksploatacji wystarczy piaskowanie i lakierowanie proszkowe z podkładem epoksydowym.
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: magic » wtorek, 25 lip 2017, 08:08

Capri pisze:
magic pisze: reasumując, w działanie antykorozyjne podkładu epoksydowego też nie wierzysz ( inaczej byś nie cynkował).

Ja też wierzę w ocynk galwaniczny ( choć wahacze można tez ogniowo).

ale dobre są też powłoki KTL.
Wierzę i rocznie zużywam go około 100 litrów.
Za to Ty nie doczytałeś jak napisałem, że to ekstremalna metoda. Ten samochód ma być zbudowany wzorcowo, i tak też dopracowywane są wszystkie jego składowe.
Zgadzam się z kataforezą - ale w tym przypadku będzie ona tylko zamiennikiem cynkowania, i też wymaga nałożenia powłok ochronnych.

Reasumując dla kolegi Dżema: poza wzmocnieniem wahaczy (jeśli masz je już rozebrane poza samochodem) dla normalnej, klasykowej eksploatacji wystarczy piaskowanie i lakierowanie proszkowe z podkładem epoksydowym.

kończąc temat- na ocynk nałożyłeś podkład epoksydowy proszkowy, czy metodą natryskową Novola?
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Capri
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 705
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 12:22
Imię:
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: Capri » wtorek, 25 lip 2017, 08:24

magic pisze: kończąc temat- na ocynk nałożyłeś podkład epoksydowy proszkowy, czy metodą natryskową Novola?
Kończąc temat - na ocynkowany wahacz proszkowo nałożone są: podkład epoksydowy oraz czarny satynowy lakier.
Awatar użytkownika
dzem
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 365
Rejestracja: sobota, 21 lip 2007, 15:19
Imię:
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: dzem » wtorek, 25 lip 2017, 21:03

Dzieki za odp. Ja chyba jednak zrobie jeszcze inaczej. Moj Tato lakiernik od 20 lat, na moje pytanie o podklad epoksydowy zaczol sie smiac i mowi ze to juz historia i ze on ma jakies farby cynkowe i sa duzo bardziej korozjo odporne. No i takimi mi to prysnie. Tylko najpierw powstawiam wzmocnienia. Dzis odebralem z piachu - jutro imieniny żony wiec popracuje dopiero w czwartek. A jesli chodzi o fotki zawsze bylem z tym na bakier i nie wiem jak sie je wkleja. Pozdrawiam Was Koledzy
Jeszcze troszkę i narodzi się nowa Manta " Moja MANTA"
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: magic » środa, 26 lip 2017, 10:14

dzem pisze:Dzieki za odp. Ja chyba jednak zrobie jeszcze inaczej. Moj Tato lakiernik od 20 lat, na moje pytanie o podklad epoksydowy zaczol sie smiac i mowi ze to juz historia i ze on ma jakies farby cynkowe i sa duzo bardziej korozjo odporne. No i takimi mi to prysnie. Tylko najpierw powstawiam wzmocnienia. Dzis odebralem z piachu - jutro imieniny żony wiec popracuje dopiero w czwartek. A jesli chodzi o fotki zawsze bylem z tym na bakier i nie wiem jak sie je wkleja. Pozdrawiam Was Koledzy
z całym szcunkiem dla Twojego Ojca, ale kiedy ostatnio był na szkoleniu z lakierowania, czy ma certyfikat producenta tego specyfiku z ocynkiem, oraz- czy znacie kartę technologiczną. Jeśli tak, to zeskanuj i opublikuj, albo daj linka.

Jednak podkłady reaktywne i epoksydowe, to najlepsza rzecz jaką można w zakładzie lakierniczym osiągnąć podczas naprawy lakiernczej.

Lepsze sa powłoki KTL, które- jak słusznie zauważa Capri- też wymagają wykończenia i zabezpieczenia lakierniczego.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Capri
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 705
Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 12:22
Imię:
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: Capri » środa, 26 lip 2017, 13:15

Zgadzam się z przedmówcą - przy renowacji nadwozi samochodów (zabytkowych czy nie) w przeważającej większości stosuje się podkłady epoksydowe jako pierwsze powłoki zabezpieczające nadwozie przed korozją. W zależności od technologii danego producenta przed lakierowaniem ozdobnym (czyt. kolorem końcowym) wymaga nałożenia kolejnych powłok zamykających lub izolujących i to wszystko przy założeniu odpowiedniej ich ściśle określonej w karcie technologicznej kolejności oraz grubości - i to wszystko po to, aby uzyskać jak najlepsze efekty antykorozyjne.

Współczesne specjalistyczne środki epoksydowe przeznaczone do stosowania w renowacji nadwozi pojazdów zabytkowych są dodatkowo wzbogacone o całą gamę inhibitorów korozji a przede wszystkim (co bardzo ważne w porównaniu nawet do zwykłych epoksydów) mają cechę tzw. pełzania czyli są w stanie o wiele bardziej dogłębnie spenetrować wszelkie pory w metalu (i to na poziomie strukturalnym) tak aby niwelować zamykanie w nich powietrza przez wysychającą powłokę - to właśnie zmniejsza ryzyko późniejszej korozji.
Awatar użytkownika
dzem
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 365
Rejestracja: sobota, 21 lip 2007, 15:19
Imię:
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: dzem » sobota, 29 lip 2017, 23:41

Panowie zwracam honor. Poczytalem o tym produkcie Taty i to jest podklad oraz farba ( jedno i drugie dwu skladnikowe) i wlasnie epoksydowa. Hoc na etykiecie nic o tym nie pisalo. A jest to : PPG SIGMACORE 256 - podklad oraz PPG SIGMAPRIME 200. Mysle ze bedzie dobrze jak tym potraktuje swoje zawieszenie. Pozdrawiam
Jeszcze troszkę i narodzi się nowa Manta " Moja MANTA"
Filip
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 2928
Rejestracja: poniedziałek, 23 cze 2003, 10:32
Imię: Filip
Lokalizacja: ***
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: Filip » wtorek, 08 sie 2017, 01:09

Profile wahaczy w kształcie litery U mają sens bo jak wpadniesz w dziurę albo uderzysz bokiem w krawężnik to ucierpi tylko wahacz - mają w sobie strefę zgniotu -ładnie się wyginają - a przy takim wzmocnienu wyrwie ci pół samochodu.
Awatar użytkownika
dzem
Swój człek :)
Swój człek :)
Posty: 365
Rejestracja: sobota, 21 lip 2007, 15:19
Imię:
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: dzem » wtorek, 08 sie 2017, 16:16

Tato jak zobaczyl ze zabieram sie za wzmacnianie, to wybil mi to szybko z glowy. To samo mi mowil i odszedlem od tego pomyslu. Zawieszenie mam juz pomalowane, czekam na niektore podzespoly i bede skladal.
Jeszcze troszkę i narodzi się nowa Manta " Moja MANTA"
Awatar użytkownika
magic
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 4426
Rejestracja: piątek, 20 cze 2003, 11:53
Imię:
Lokalizacja: teraz Śląsk. Bujaków.

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: magic » środa, 09 sie 2017, 09:16

Filip pisze:Profile wahaczy w kształcie litery U mają sens bo jak wpadniesz w dziurę albo uderzysz bokiem w krawężnik to ucierpi tylko wahacz - mają w sobie strefę zgniotu -ładnie się wyginają - a przy takim wzmocnienu wyrwie ci pół samochodu.
dzem pisze:Tato jak zobaczyl ze zabieram sie za wzmacnianie, to wybil mi to szybko z glowy. To samo mi mowil i odszedlem od tego pomyslu. Zawieszenie mam juz pomalowane, czekam na niektore podzespoly i bede skladal.
nie zgadzam się z Wami. Wahacze były fabrycznie wzacniane w lepszych wersjach, Irmscher w 2800 TE
też wzmacniał. One nie mają strefy zgniotu, tylko sa tanio wykoanane.
Manta się nie psuje, tylko jak każdy sportowy wóz wymaga drogich i częstych serwisów.
Awatar użytkownika
Junioross
Znawca Manciarstwa :)
Znawca Manciarstwa :)
Posty: 912
Rejestracja: sobota, 17 lis 2007, 20:51
Imię:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: B - DZEM - Przemek

Post autor: Junioross » środa, 09 sie 2017, 09:42

Moje wahacze miały pęknięcia i nie były specjalnie pogięte. Dlatego też jestem zwolennikiem wzmacniania tym bardziej, że zaraz im stuknie 50-tka.
Wrogiem nie jest alkohol tylko metabolizm aldehydu octowego...
ODPOWIEDZ