Spis treści:
  • Strona główna
  • Kontakt/Mail us!
  • Linki do innych/Links
  • Czytelnia
  • Galeria
  • Humor
  • Kino
  • Klub
  • Regulaminy
  • Remonty
  • Spotkania
  • StrefaKlubowa
  • Techniczne
  • Twoje konto

  • Forum/ Messageboard
    Co nowego na Forum MC

    XVIII Zlot Old&Young Timer Sielpia 2015
    Wysłano dnia 08-05-2015 o godz. 18:32:11 przez marcind

    Spotkania

    XVIII Zlot Old&Young Timer
    Sielpia 1-3 maja 2015



    Zlot planowany był od początku tego roku i pomimo kilku nieśmiałych propozycji nowej lokalizacji , tradycyjnie już zdecydowaliśmy się na Sielpię i także tradycyjnie w terminie wyścigów Classicauto Cup na torze Kielce w Miedzianej Górze.
    Zdecydowana większość uczestników zlotu zebrała się już w piątek, szczególnie zawodnicy CaCup trenujący przed zawodami, a mieliśmy ich w tym roku aż 5 załóg: McGregor, MarcinD., Andy, jachu19 z Pauliną oraz Moćk.
    Majowy wieczór, jak zwykle starał się schłodzić nasz zapał temperaturą bliską zeru bezwzględnemu. Na szczęście gorące mięsiwo z grilla i woda ognista rozgrzewały nas od środka.
    Kolejni przybywający dołączali do zgromadzeń lub zakładali nowe podgrupy. Nie brakowało również spacerków z wózkami i zabaw na huśtawkach, gdyż z każdym rokiem przybywa nam coraz więcej raczkujących manciarzy, którzy na razie kierują Oplem tylko na postoju.
    Największe wrażenie robiły auta, które pojawiły się po długiej przerwie, lub pojawiły się po raz pierwszy. Jak zwykle maski w górze i rozmowy o tym, co jeszcze jest do poprawy.
    Nisko zawieszone oldtimery szorowały po wystających korzeniach, ale wszystkie w końcu dotarły pod swoje domki. Piątkowe biesiadowanie skończyło się dla nas około godziny 11.00 wieczorem, bo następnego dnia wstawaliśmy wcześnie, by stawić się na torze i odebrać dokumenty startowe.
    Sobotni poranek zapowiadał ładną pogodę i suchy tor w Miedzianej Górze. Przygotowaliśmy zatem kanapki i razem z McGregorem pojechaliśmy naszymi Mantami rozgrzewac opony przed startem. Za chwilę dołączył Andy i MarcinD. i każdy z nas zapoznawał się z trasą wyścigu. Dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionej firmy tuningowej mieliśmy także rozstawione czerwone namioty i Manty pięknie prezentowały się jak na wystawie.
    Nieco dalej zaparkował Moćk swoją Asconą i odwiedzał nas od czasu do czasu.
    Zaczęli pojawiać się też uczestnicy zlotu, którzy opuściwszy ciepłe pierzyny i w końcu zebrali się na loży kibiców no torze.
    Z naszej perspektywy zawodników sobota była bardzo emocjonująca, kibice natomiast po jakimś czasie znudzili się nami i wrócili rozpalać grille na kolacje. Pod wieczór ostatni zawodnicy dotarli spowrotem do Sielpii i teraz byliśmy już w komplecie.
    Zostały uroczyście wręczone puchary dla pierwszych trzech zawodników z naszego klubu oraz dyplomy za uczestnictwo w zawodach, w samym zlocie oraz dyplomy dla majmłodszego i najstarszego uczestnika zlotu. Jednocześnie McGregor, wieloletni posiadacz przechodniej nagrody Ognistego Tłoka, musiał przekazać trofeum MarcinowiD., który pokonał go w tym roku na torze. Ognisty Tłok należy więc w tym roku do Marcina i kto chce go przejąć, musi podjąć walkę na torze w przyszłym roku.
    Na wyróżnienie zasłużył w sobotę Norbi, który „załatwił” dużego grilla i pełnił przy nim służbę obracając wszystko, co się na nim pojawiało. Czas upływał na rozmowach, a temperatura nieubłaganie spadała, toteż co jakiś czas spadał też kolejny zlotowicz grzać się farelką w swoim pokoju.
    W niedzielę możnaby się wreszcie wyspać, gdyby nie fakt, że zarządziliśmy wspólne zdjęcie na godzinę 10.00 rano. Zdjęcia udały się super, 17 aut ustawionych w rzędzie, z czego 13 samych Mant.
    W pełnym słońcu przeprowadzono też konkurs elegancji w kilku kategoriach i tak:
    - w kategorii najładniejsze auto zlotu wygrał Globi i jego świeżo odrestaurowana szara Manta B,
    - w kategorii najbrzydsze auto zlotu po zaciętej walce wygrał Siara i jego Rekord. Po 2 godzinach Rekord zmienił coprawda właściciela, ale dyplom i nagroda zostały u Siary.
    - w kategorii najładniejszy lakier mieliśmy sporą niespodziankę, ponieważ komisja większością głosów wytypowała rdzawo szary odcień Manty JulkaS.
    - w kategorii najstarsze auto zlotu dyplom zgarnęła Agata za złotą Mantę A z 1971 roku,
    - w kategorii najniższego zawieszenia wygrał Przemek i jego Ascona.
    Następnie rozegraliśmy zapowiadaną konkurencję przeciągania Manty na czas. Do konkurencji stawali wszysci faceci, bez względu na posturę. Okazało się, że nie tylko siła, ale także technika zdecydowała o zwycięstwie i tak Jakub dokonał tego najszybciej z czasem 15,81s, pokonując jednocześnie Bartka o niecałe pół sekundy. Na koniec dzieci utarły nieco nosa siłaczom, gdy gromada małolatów przepchnęła Mantę w czasie 13,12s, ale jury uznało, że startowali poza konkurencją.
    W rzucie kołem zapasowym wygrał Junioross, a w rzucie tarczą hamulcową Ania.
    Za przykładem dorosłych swych sił próbowały również dzieci w kategoriach: bieg na 60 metrów w dwóch klasach wiekowych, rzut tarczą hamulcową oraz rzut rolką taśmy.
    W miedzyczasie rozegrano nieoficjalny konkurs przyspieszenia Oldtimerem i na szczęście skończył się szybko, bo za kilka minut pojawił się radiowóz miejscowej drogówki.
    Po rozdaniu nagród i dyplomów wróciliśmy jeszcze na kilka chwil do ośrodka, a stamtąd do domów.
    Nie rozstrzygnięto natomiast konkursu na największego pechowca i szczęściarza zlotu.
    W kategorii szczęściarza nominowani są:
    - Siara za sprzedanie Rekorda,
    - MarcinD. za zdobycie pucharu i Ognistego Tłoka, oraz
    - Dziad za uniknięcie cudem rozjechania przez staczającego się z lawety Rekorda.
    W kategorii pechowca nominowani są:
    - Misza za nabycie Rekorda,
    - Misza za zerwanie liny podczas pakowania Rekorda na lawetę,
    - Paulina za utopienie smartfona w misce wody,
    - Andy za uszkodzenie zderzaka na bandzie w ostatnim przejeździe,
    - McGregor za utratę pozycji lidera z powodu awarii pompy paliwa w zawodach, oraz
    - Moćk za taryfę w pierwszym przejeździe również z powodu awari.
    Nikt nie pochwalił się nieprzyjemnymi przygodami w czasie powrotu do domu, zatem kolejny zlot uznajemy za zakończony.
    Życzymy sobie wszyscy na przyszłość tak wspaniałej atmosfery i frekwencji, jak w tym roku, a nawet nieśmiało prosimy nieobecnych o stawiennictwo na następnym zlocie. Trzeba przecież spróbować odebrać Ognistego Tłoka Marcinowi...

    Wrażenia spisał: jachu19 (Marcin Jasiński)
    Poprawki: Paulina



    Link do tematu na FORUM: KLIK
    (kliknij, żeby powiększyć) kliknij, żeby powiększyć

    Associated Topics

    Spotkania

    Przepraszamy, komentarze dla tego artykułu są niedostępne.
    Polecamy:


    Galeria rysunków Daniella


    EU - Manta Club

    Manta Club Belgium

    Manta Club Czech Republic

    Manta Club France

    Manta Club GB

    Manta Club Germany

    Manta Club Hungary

    Manta Club Nederland

    Manta Club Ukraina

    www.orgin.pl



     
         
    Web site powered by PHP-Nuke

    All logos and trademarks in this site are property of their respective owner. The comments are property of their posters, all the rest © 2004 MantaClub.pl
    Manciarze wszystkich krajów łączcie się!