Malowanie proszkowe felg/ram/zawieszeń/pokryw silnikowych/
-
servicetech
- Nowicjusz

- Posty: 24
- Rejestracja: środa, 15 sty 2014, 23:52
- Imię:
Re: Malowanie proszkowe felg/ram/zawieszeń/pokryw silnikowyc
Zawsze piaskowanie do zera trawienie , mycie na to idzie podkład epoksydowy SCANIA- nie oszczędzam na proszku- zawsze jest dokładnie pomalowane.Jak trzeba to i 3 warstwy idą .Wazne aby nie rdzewiało i było dokładnie.Używamy Farb proszkowych TEKNOS oraz PULVER
-
servicetech
- Nowicjusz

- Posty: 24
- Rejestracja: środa, 15 sty 2014, 23:52
- Imię:
- dziad1
- Znawca Manciarstwa :)

- Posty: 3172
- Rejestracja: czwartek, 19 cze 2003, 20:47
- Imię: Artur
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Malowanie proszkowe felg/ram/zawieszeń/pokryw silnikowyc
Ciekawie wygląda te zawieszenie z e30
sami te półosie rozbieraliście ?
ile mniej więcej wyszla taka przyjemność w całości ?
w przypadku takich gratów tez spawacie jak są uszkodzone iczyscicie od zera czy tylko z rdzy piaskiem ?
sami te półosie rozbieraliście ?
ile mniej więcej wyszla taka przyjemność w całości ?
w przypadku takich gratów tez spawacie jak są uszkodzone iczyscicie od zera czy tylko z rdzy piaskiem ?
Uwaga:
teksty osoby skażone znakiem BMW.
Rozmowa z tym użytkownikiem nie ma większego sensu .

teksty osoby skażone znakiem BMW.
Rozmowa z tym użytkownikiem nie ma większego sensu .

-
Filip
- Znawca Manciarstwa :)

- Posty: 2928
- Rejestracja: poniedziałek, 23 cze 2003, 10:32
- Imię: Filip
- Lokalizacja: ***
- Kontakt:
Re: Malowanie proszkowe felg/ram/zawieszeń/pokryw silnikowyc
hm chyba się skuszę. U mnie w mieście nie robią tak ładnie i w tylu kolorach.
-
servicetech
- Nowicjusz

- Posty: 24
- Rejestracja: środa, 15 sty 2014, 23:52
- Imię:
Re: Malowanie proszkowe felg/ram/zawieszeń/pokryw silnikowyc
Jeżeli trzeba coś dorobić , podspawac nie ma problemu .Jeżeli trzeba to także rozbiezemy.Kwestia dodania.Taki komplecik (lacznie z malowaniem magła , piast ,polosi na mokro )ok 580 zł .Oczywiście czyscimy do golej blachy .
- Przemek - GT350TA
- Znawca Manciarstwa :)

- Posty: 1140
- Rejestracja: sobota, 28 cze 2003, 20:24
- Imię:
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: Malowanie proszkowe felg/ram/zawieszeń/pokryw silnikowyc
Nie to żebym się czepiał ale elementy z gwintami czy wieloklinami nie powinny być najpierw ocynkowane? I po co te gwinty i wielokliny malować? Belki się rozwierca przed malowaniem i tak jak inne elementy których nie da się pokryć proszkiem lakieruje się kataforezą, w innym wypadku lakierowanie nie spełnia już funkcji antykorozyjnej a jedynie dekoracyjną. Chyba że macie na to inne sposoby.
-
servicetech
- Nowicjusz

- Posty: 24
- Rejestracja: środa, 15 sty 2014, 23:52
- Imię:
Re: Malowanie proszkowe felg/ram/zawieszeń/pokryw silnikowyc
Wszystko zależy od klienta .To zawieszenie było do auta pokazowego na drift.Owszem można wszystko zdemontować i robić element po elemencie , można także ocynkować a na to powloka ozdobna .Tutaj chodziło o pozbycie się płatów rdzy , zabezpieczyć powłokę , aby ładnie wyglądało i w miarę korzystnie cenowo wykonać .
- Przemek - GT350TA
- Znawca Manciarstwa :)

- Posty: 1140
- Rejestracja: sobota, 28 cze 2003, 20:24
- Imię:
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: Malowanie proszkowe felg/ram/zawieszeń/pokryw silnikowyc
Rozumiem że driftowozy nie używają absu ale zamalowanie wieńca to chyba lekki hardkor, tak jak i malowanie gumek zacisku. Po montażu te części nie będą już tak wyglądały bo odpadnie z nich lakier.
-
servicetech
- Nowicjusz

- Posty: 24
- Rejestracja: środa, 15 sty 2014, 23:52
- Imię:
Re: Malowanie proszkowe felg/ram/zawieszeń/pokryw silnikowyc
Proszę spojrzeć uważnie - na pierścieniu ABS jest taśma zabezpieczająca. Fotografia była robiona tuż po zdjęciu detali z lakierni.Kolejnym zabiegiem było usuniecie farby z piast oraz mocowań tulei. Jeżeli chodzi o zaciski to będą z nich demontowane wszystkie elementy gumowe oraz odpowietrzniki. Oryginalne uszczelki są najlepszym sposobem zabezpieczenia delikatnych elementów przed piaskowaniem oraz malowaniem proszkowym .Az strach pomyśleć co by się stało gdyby zostały zdegradowane przez piasek lub śrut staliwny.Przed dostarczeniem detali do malowania ustalamy z klientami czy chcą samodzielnie zabezpieczyć detale czy też zlecają to nam.Piasty maglownica półosie napędowe zostały wypiaskowane i pomalowane wedle życzenia klienta farbą natryskową.Jedni pytają czy to ma sens, drudzyi mówią że im się tak podoba dla nas najważniejszy jest klient i jego wybór.
-
zielus
- Swój człek :)

- Posty: 166
- Rejestracja: sobota, 18 paź 2008, 09:38
- Imię:
- Lokalizacja: Orchowo/Poznań
- Kontakt:
Re: Malowanie proszkowe felg/ram/zawieszeń/pokryw silnikowyc
Poszło PW
Żyje się po to żeby jeździć...Jeździ się po to aby żyć...
-
servicetech
- Nowicjusz

- Posty: 24
- Rejestracja: środa, 15 sty 2014, 23:52
- Imię:
- diobol
- Swój człek :)

- Posty: 428
- Rejestracja: sobota, 21 lip 2007, 11:09
- Imię:
- Lokalizacja: ślaskie Bytom
- Kontakt:
Re: Malowanie proszkowe felg/ram/zawieszeń/pokryw silnikowyc
A że tak zapytam po takiej wizycie takiego zacisku w piecu 180 stopni (chyba) to co sie dzieje z tymi uszczelkami ?servicetech pisze:Oryginalne uszczelki są najlepszym sposobem zabezpieczenia delikatnych elementów przed piaskowaniem oraz malowaniem proszkowym
...razem idziemy , razem giniemy.
-
servicetech
- Nowicjusz

- Posty: 24
- Rejestracja: środa, 15 sty 2014, 23:52
- Imię:
Re: Malowanie proszkowe felg/ram/zawieszeń/pokryw silnikowyc
Nic się nie dzieje -gumy zacisków są robione pod dużo większe temperatury niż 180 stopni.Temp wrzenia płynu hamulcowego to ok 200-250 stopni.Nie zdarzyło się nam jeszcze aby jaka kol wiek guma nie wytrzymała temp 200 stopni.Jak wyżej napisałem guma zostaje tylko po to aby ochronić delikatne części zacisku.Po malowaniu zawsze są wymieniane na nowe zestawy naprawcze.
Re: Malowanie proszkowe felg/ram/zawieszeń/pokryw silnikowyc
servicetech pisze:Nic się nie dzieje -gumy zacisków są robione pod dużo większe temperatury niż 180 stopni.Temp wrzenia płynu hamulcowego to ok 200-250 stopni.Nie zdarzyło się nam jeszcze aby jaka kol wiek guma nie wytrzymała temp 200 stopni.Jak wyżej napisałem guma zostaje tylko po to aby ochronić delikatne części zacisku.Po malowaniu zawsze są wymieniane na nowe zestawy naprawcze.
Lepsze płyny np Motul-a to i 280-300...
a mnie sie podoba....
-
servicetech
- Nowicjusz

- Posty: 24
- Rejestracja: środa, 15 sty 2014, 23:52
- Imię:








![['] [']](./images/ranks/rangi_mc_czarek.png)



